Korona Beskidu Wyspowego 5/40: Sałasz (905 m n.p.m.)

Witam!
Muszę przyznać, że dość opornie idzie mi tworzenie kolejnych wpisów w ramach mojego beskidzkiego wyzwania. Na swoje wewnętrzne usprawiedliwienie mogę stwierdzić, że wiosenne uroki absorbują mnie bez opamiętania, a łany rzepaku kwitnące na polach za ogrodem skutecznie odbierają resztki wolnego czasu, którymi dysponuję.
Mniejsza z tym, dziś zapraszam Was na wirtualną wędrówkę niebieskim szlakiem z Jaworza na Sałasz...




Kolejna ponad dziewięćsetmetrowa góra nie zachwyciła w jakiś dobitny sposób, bo i widoków, i jakichś ciekawszych odcinków trasy brak, ale końcowa satysfakcja ze zdobycia piątej już wyspy wystarczyła mi w zupełności... Z wyprawy na Jaworz i Sałasz zapamiętam głównie dwie rzeczy: majestatyczną, ale jeszcze bezlistną buczynę, która w swej nagości tworzyła wytworne iluzje na horyzoncie, a także zawilcowe dywany łagodnie opadające ku południowym stokom. Pogoda nieco się skiepściła przez wspominany już ostatnio pył znad Sahary, ale dzięki temu pierwsza dwudziestka szóstka na termometrze w tym sezonie nie utrudniła wielce dotarcia na Sałasz, a potem i na Korab.


Po zdobyciu Jaworza kierujemy się dalej szlakiem niebieskim w kierunku Sałasza. Największymi przeszkodami na tym odcinku trasy były niewątpliwie ogromne kałuże, których obejście wymagało momentami niemałych pokładów sprytu.

Niebieski szlak z Jaworza na Sałasz w przeważającej części wiedzie płaskim, stabilnym traktem. Warto jednak pamiętać, żeby nie lekceważyć Beskidu Wyspowego, bo mimo wszystko potrafi czasem rzucić jakimś trudniejszym wyzwaniem. Zejście, a potem w drodze powrotnej wyjście, z Jaworza jest tego dobrym przykładem. Lekko błotnista, przysypana zbutwiałymi liśćmi ścieżka lubi płatać figle nawet doświadczonym wędrowcom.

Uogólniając jednak, niebieski szlak okazał się całkiem przyjemny do pokonania. Promyki wiosennego słońca przedzierały się gdzieniegdzie przez tumany pustynnego pyłu dając obraz prawdziwie wielkanocnej aury. 

W tym roku szczyt kwitnienia zawilców przypadł akurat na wielkanocne dni. Ciężko było oprzeć się tym bielusieńkim dywanom, które jakże rozkosznie przystrajały budzące się do życia stoki Jaworza i Sałasza. Zachwyciły mnie one na tyle, że z mniej więcej połowę czasu przeznaczonego na zdobycie kolejnej beskidzkiej wyspy spędziłem na fotografowaniu tych darów Matki Natury. Po cóż jednak się spieszyć? Czasem warto zwolnić i oddać się w pełni chwili...

Niebiesko-białe ciapy na drzewach swoją drogą, ale odkąd zacząłem zdobywać Koronę Beskidu Wyspowego to nieustannie towarzyszą mi też takie na pierwszy rzut oka niepozorne malunki. Dopiero idąc na Sałasz, czystym przypadkiem, udało mi się rozszyfrować te cztery czerwone litery migające na białym tle: Główny Szlak Beskidu Wyspowego. I w końcu te nadrzewne znaczki zyskały sens.

Kolejne metry niebieskiego (i biało-czerwonego) szlaku odsłaniały kolejne błota i kałuże, momentami naprawdę opornie pokonywało się trasę.

Ale jak to się mówi... nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ostatni raz żabi skrzek widziałem jakieś dobre 10 lat temu, mimo iż w czasach dzieciństwa taki widok, czy uchwycenie w polu widzenia żaby lub ropuchy było czymś na porządku dziennym. Możecie sobie więc tylko wyobrazić moje zdziwienie, ale i zachwyt nad tym znaleziskiem!

Ostatnie podejście...

...i Sałasz zdobyty! Jaworz i Sałasz dzieli około 50 minut i 2,5 kilometra drogi. Leśny trakt może i nie obfitował w spektakularne widoki, ale mi tam te zawilce i żabi skrzek wystarczą ;) 

Zalesiony szczyt Sałasza i saharyjskie pyły nie pozwalały na istotne obserwacje, więc chwila przerwy na ławeczce, kilka łyków wody i niemal od razu ruszam w kierunku trzeciej wyspy... Ale o niej innym razem ;)



Dziękuję za wszystkie komentarze i trzymanie kciuków. Na dzień dzisiejszy zdobyłem już 7 beskidzkich wysp (dwie wyprawy jeszcze czekają na ich opisanie), tak więc pomalutku do przodu napędzam ten słupek ku górze. Planuję już kolejne wyjazdy, ale jaka będzie ich dynamika, to już pewnie czas pokaże.

Pozdrawiam serdecznie i do napisania! ;)

Komentarze

  1. Saharyjskie pyły nie pozwoliły na pokazanie spektakularnych krajobrazów. Zachwyciły mnie lasy i piękne kępy zawilca leśnego.
    Życzę udanego tygodnia i serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tereny mi zupełnie nieznane wiec podziwiam . Życzę udanych kolejnych wypraw:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje gratulacje. Wiesz Maks ja lubię takie widoki, a bonus w postaci łanów zawilców i żabiego skrzeku to już rarytas. Takie leśne drogi mają swój urok, bo przecież natura w samej sobie jest piękna i różnorodna. Czekam na dalsze z Tobą wędrowanie i serdecznie pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna fotorelacja, jak zawsze z przyjemnością prześledziłam.
    Serdeczności posyłam, Maksiu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zawsze widoki muszą być zachwycające. Sama przyroda zachwyca. Dziękuję za wspaniałą (jak zawsze) fotorelację, dziękuj której mogłam pobyć tam choć przez chwile. Podczas wędrówek nie wskazany jest pospiech, wiec dobrze, że zwolniłeś i miałeś czas na kontemplację
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo Maks, cieszę się, że kolejny szczyt zdobyty. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę Ci zazdroszczę tych wędrówek i tych widoków . Ciesz się że każdy zdobyty szczyt przybliża Cię do celu jaki sobie wybrałeś. Trzymam kciuki żeby Ci się udało. Poza tym lubię oglądać Twoje zdjęcia !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ponownie gratuluję, Maks. Podziwiam Twoją konsekwencję, to tylko dobrze świadczy o Twoim charakterze.
    Zdjęcia bardzo ładne, z przyjemnością obejrzałam, bo przecież zawilce to moje klimaty :)
    Czekam na następną wędrówkę z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejna piękna wyprawa, podziwiam tempo Maks.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak mało znam nasz kraj, a Beskid niemal wcale to z przyjemnością obejrzałam Twoją wędrówkę, nawet kałuże nie przestraszyły, przypominają mi moje błotne szlaki, szczególnie po drwalskich wyczynach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wycieczka . Trzymam kciuki za dalsze wędrówki i więcej wolnego czasu . Pozdrawiam serdecznie 🌺🌺

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tych rejonów nigdy nie zawitałam . Dziękuję za wycieczkę. Pełen podziw dla piechura. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. I kolejna "górka" zaliczona, brawo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj mżawką za oknem Maks
    Udało się Tobie załapać na piękną pogodę.
    Nieustająco zazdroszczę Ci tych górskich wędrówek. Uwielbiam takie wędrówki. Dla mnie morze mogłoby istnieć tylko czasem. Góry zawsze....
    Pozdrawiam kwietniowymi kwiatami kasztanów

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!

ARCHIWUM POSTÓW

Pokaż więcej

Translate

Obserwatorzy Bloga

Dziękuję za każdy głos! To mnie motywuje!

Moi psi strażnicy: Rudi (2013-) i Berek (2005-2022)

Kategorie

Podróże W moim ogrodzie Małopolskie Moja poezja Ptaki Wiersze Pola wiosna Zima życzenia 2017 Rośliny Kraków Kwiaty Spacer Grzyby Góry Rynek 2016 Zamek 2019 Jesień Wiersz Wyniki wakacje Grusza Lato Przemyślenia święta Podróż Roku wielkanoc Beskid Wyspowy Inne Kościół Las Wieś 2018 Blog Boże Narodzenie Ciasto Dobczyce Rudi Zachód Słońca Cmentarz Kot Ssaki podsumowania 3. urodziny Konkurs Lasek Mama Moje przygody Motyle Owady Planty Podziękowanie Polska Skansen Urodziny W moim domu Wspomnienia 2020 Beskidy Kiki Nowy Rok Pole Rocznica Ruiny zamku Rzeka Sentymenty Maksa Studia Wiosenno-letnie wyzwanie u Maksa Zalipie Żonkile Artystycznie Chatki Chmury Cudo Kapliczka Koronawirus Leśniczówka Malowane Opowiadanie Pies Puszcza Statystyki Tata Tulipany Wschód Słońca Wspomnienie Wyzwanie urodzinowe Zjawiska pogodowe Śmierć 2021 Bez Candy Chinkali Droga Fiołki Historia Jan Paweł II Katedra Lanckorona Lekarski Luty Maj Nauka Niebo Niepołomice Panorama Pieniny Plany Pomniki Prezent Przedwiośnie Przepis Ratusz Rozdanie Sierpień Skalniak Staw Szlak Zioła Śnieg Basia Wójcik Bałtyk Bitwa Bochnia Brzozy Cichawa Czosnek niedźwiedzi Dolina Raby Dynia Jabłoń Jedzenie Jezioro Kazimierz Wielki Krajobraz Krokusy Krościenko Lipa Listopad Majówka Matura Medycyna Morze Mury Muzeum Pałac Pielgrzymka Pierniczki Polskie bociany Pomnik Pomorskie Pomorze Przebiśniegi Rower Rzepak Stare Miasto Słońce Talent Tenis Trzy Korony Wawel Wał Ruda Wielkopolskie Wieża Wisła Wrocław Wycieczka Zachwyt Zboża Ziarnopłony Zielono przyroda ptaki na flagach wielka sobota zdjęcia Ścieżka Śląskie 2023 4. urodziny 5 miejsc Akademia Muzyczna Aleja Gwiazd Babia Góra Bazylea Bałwan Berek Biedronka Bieszczady Bocian Boże Ciało Budki Budleja COVID-19 Choinka Clematisy Czarny bez Dolina Prądnika Dolnośląskie Domek Drzewa Dunajec Dwór Ferie Gady Gołoborze Grodkowice Grota Grudzień Hel Hiacynty Jagodzianki Jarmark Karolina Kózkówna Kartki Kasztany Kazimierz Klasztor Klomb Kolory Kościół Mariacki Krzewy Krzyż Kukurydza Lipiec Lipnica Murowana Lourdes Marysieńka Miłość Moje zdrowe życie Morwa Most Niedzica Nowodworek Obraz Odlot Ogród Ojców Opis Opowieść Ostrów Lednicki Owoce Oznaki wiosny Palma Pandemia Papierówka Papież Papuga Paź królowej Październik Pięknie Plaża Podskale Podziemia Powiśle Dąbrowskie Praktyki Procesja Przygotowania Przyjaciele Pytania Raba Rogale świętomarcińskie Ruduś Ruiny Rzeźby Różaneczniki Różaniec Rękodzieło Sanktuarium Sesja Sielanka Spotkanie Stokrotki Sukiennice Sylwester Syrop Szczawnica Szpaki Szpital Trasa Ukraina Warzywa Wierzby Wojna Wspaniałe Wypieki Wyprawy Zabawa Zadanie od Maksa Zbiorniki Zdrowo Ziemia Dąbrowska Zmiany jaszczurki jeże purchawice sierpówki Łysa Góra Ślimaki Średniowiecze Święconka Święto Niepodległości Żniwa 10 lat 100000 2015 3 maj 5. urodziny 6. urodziny 7. urodziny 8 lat 9 lat Agnieszka Radwańska Akrostych Album Alfa Altana Amfiteatr Anna Arthur Wellesley Artykuł BMI Balon Bazie Bazylia Bazylika Bałwankowo Berberysy Bezsenność Biało Biało-czerwone Biologia Bitwa pod Grunwaldem Bizony Bobolice Bobry Bociany Bogatka Brusznica Brzozowisko Buraki Bury Bułki Błękit Cele Chabówka Chaczapuri Chaos Chemia Chełm Chleb Chrząszcz Ciastka Ciastka orzechowe Ciężkowice Clafoutis Czarny Staw Czechy Czerwiec Częstochowa Część I Człowiek Dalgona Dawne dzieje Diabelski Kamień Diablak Dla artystów Dla kucharzy Dla poetów Dmuchawiec Dobro Docenione Dolina Białego Droga krzyżowa Drożdżowe Drzewo Dutch baby Dyskusja Dzieciństwo Dziewięćsił Dzień Mamy Fontanny Fotografia Francja Galette des rois Gdańsk Gdów Geografia Gniezno Gondola Gorce Gostynin Gotowanie Gołąb Goździki Grodzisko Grunwald Gubałówka Gwiazdy betlejemskie Góra Skrzynecka Góra Zamkowa Górki Góry Świętokrzyskie Głosowanie Horiatiki Huragan Huśtawka Iglaki Illzach Info Ja w Kuchni Jacuś Jadłospis Jajka Jarmuż Jasna Góra Jednosiwy Jerozolima Jesienne dary ogrodu Jesiony Jezioro Czchowskie Jezioro Dobczyckie Jezioro Rożnowskie Jiaogulan Jubileusz Język polski Kalorie Kalwaria Kanie Karmniki Kawa Kawiarnia Klucz do matury z biologii Koktajle Kolejka Kolekcja Kompot Kompozycja Komunia Święta Konfederacja barska Konie Konkurs Palm Wielkanocnych Kopiec Kraka Korona zapory Kraków-Łagiewniki Krogulec Krowa Krupówki Krzesławice Krzewuszki Krzywa Wieża Krzyż Milenijny Krzyżacy Krzyżówki Książka Księżyc Kuchnia Kujawsko-pomorskie Kundel Kura Kurczak Kurozwęki Kwarantanna Kwiecień Kładki Latarnia Lednica Legendy Lenistwo Lilak Lipnica Literatura London Eye Londyn Lot Lubczyk Lwów Majeranek Makro Marchew Marzec Marzenia Mazowieckie Mazurek Medugorje Melisa Melsztyn Mgła Michałki Mikołaj Kopernik Mirów Misje Mięta Mniszek lekarski Mniszki Mogielica Moi Przyjaciele Molo Monety Mróz Muchomory Muchołówka szara Mural Naleśniki Niebieski Niedziela Palmowa Niegowić Noc Norbertanki Nowy Wiśnicz Obserwacje Odpoczynek Odpowiedzialność Ogień Ojcowski Park Narodowy Olimpiada Omega Opactwo Opole Opolskie Opowieści Oregano Orzechy Ostrów Tumski Owca PDMD Parowar Patriotyzm Pelargonie Pietruszka Pisklęta Piwonie Pizza Plac św. Piotra Plebiscyt Pliszki Pociąg Podbiały Podgrzybki Podhale Podkarpackie Podróż pięciolecia Podziw Pokazy Polecie Pomnik św. Floriana Pomoc Pory roku Potok Powieść Pozdrowienia Poziomki Poznań Praca Praga Prom Prośba Przed Sylwestrem Przemijanie Przerwa Przygoda Przyszłość Pszczoła Pucuś Pustelnia Płazy Radość Refleksje Rejs Rokitnik Rozmaryn Rożnów Rukola Rzadkie Rzeźbiarstwo Rzym Rękawka Rżysko Samosy Sanki Sałatka Seler Sernik Sezon karmnikowy Sierpówka Sir Siła Skamieniałe Miasto Skałka Skocznie Smoleń Sopot Spisz Spokój Stajnia Staropolskie Stetoskop Styczeń Szacunek Szałwia Szczaw Szczepienia Szczepionka Szczepmy się! Szczerze Szczypiorek Szkoła Szlak Orlich Gniazd Szron Szwajcaria Sól Słonecznik Słowacja Słowianie Taize Tamy Tatry Tatrzański Park Narodowy Teatr Topola Toruń Tradycje Tropsztyn Tropy Turbacz Tymianek Ulubione Urbi et Orbi Uście Solne Wadowice Waga Warmińsko-Mazurskie Warsztat Wata cukrowa Watykan Wellington Arch Westerplatte Wetlina Widoki Wielka Brytania Wiewiórka Wieżyca Wigilia Wiszące mosty Witacze Wiązanki Wodospad Wow Wprowadzenie Wrzos Wyjazd Wytrzyszczka Wyzwanie Włochy Włóczęga ZOO Zakopane Zapora Zapowiedź Zasady Zawilce Zawoja Zaćmienie Zaćmienie Księżyca Zbiórka Zdjęcie Zegar Zwierzęta Zwyczaje Złoto dzwoniec filmy kosy magiczny czas porządki rudziki van Gogh Łatwe w uprawie Ławka Łąki Śliwa Ślęża Święci Świętojański Świętokrzyskie Święty Krzyż śpiew śpiew dzwońca św. Szymon święty Mikołaj Żołnierze i polegli Żurawki

Prawa autorskie

Wszystkie moje teksty i zdjęcia na blogu "Świat z mojej perspektywy" są chronione prawem autorskim na mocy: Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wykorzystanie ich wymaga mojej zgody!

Agregator blogów przyrodniczych

Rozdane, powędrowało do Janeczki z Chwil Wytchnienia!

Rozdane, powędrowało do Jadzi Kluczyńskiej!

BLOG KULINARNY

TUTAJ ZAGLĄDAM