21:12

Leśne słowa

Leśne słowa

zielona wyspa
z nutą brązu
pachnącego czułością
spokojem niewysłowionym
na oceanie chaosu
co sztormem kreuje powszedniość
nikomu nawet nieznaną
maleńką cząstkę ze mnie czyni
bezbronny świstek
jednym krokiem
jak nic innego 


Witam!
Niechaj dziś królują zdjęcia, zdjęcia wrześniowego lasu, cudownej krainy przepełnionej soczystą zielenią dębów oraz buków, niepowtarzalnym zapachem podgrzybków unoszącym się wysoko ponad ściółkę, czy też rubinem bijącym od niepozornych gołąbków...
Kilkukrotnie już pokazywałem Wam nasz miejscowy las, zieloną wysepkę otoczoną wielkimi łanami, zwykle pszenicznymi. Miejsce to jednak zawsze zaskakuje, niech zaskoczy i tym razem...






Młoda kania; rozwinięte kapelusze najlepiej smakują, gdy potraktuje się je jak kotlety schabowe

Zajączek nie załapał ostrości; niby najliczniejsze, a jednak w mojej okolicy ich nie za dużo

Gołąbki winne to istna wizytówka cichawskiego lasu

Miłości, ale także szacunku do późnoletnich grzybobrań nauczył mnie mój Tata. Do dziś pamiętam nasze spacery po piaszczystych laskach sosnowych w poszukiwaniu modrzaków, czy brzozowych zagajnikach pełnych rudych koźlarzy.

Podgrzybki złotawe z czerwonymi nóżkami są niewątpliwie najliczniejsze


Podgrzybków czerwonawych również nie brakuje

Tegoroczny las zaskakuje swą hojnością, bowiem kilkanaście minut leśnej wędrówki w zupełności wystarczy, aby zebrać całkiem pokaźną podgrzybkową kopkę, a przy okazji natknąć się jeszcze na młodziutkie kanie oraz wcześniej wspomniane gołąbki.


Kolejna młoda czubajka...

...a tu już w pełni rozwinięty kapelusz





Żeby nie było, że w lesie są same jadalne grzyby, to na koniec sromotnik bezwstydny w otoczeniu wiecznie zielonego bluszczu


Czy znajdę wśród Was miłośników grzybobrań?


Zielona wyspa...

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia! ;)

40 komentarzy:

  1. Uwielbiam zbierać grzyby. Jako dziecko i nastolatka całe dnie spędzałam włócząc się po lasach w poszukiwaniu grzybów, zbierając jagody czy maliny. Bardzo mi tego teraz brakuje. Z wielką przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leśne jagody i ostrężnice to prawdziwy smak lata i beztroski! Pozdrawiam 😉

      Usuń
  2. Piękny wiersz.Gratuluje.Lubie jeść,gotować grzyby ale mimo szczerych chęci to ich nie widzę, ja dojrzę jednego a mąż dziesięć.Jakos boję się kleszczy.Moze się jednak zabiorę na grzybobranie z mężem i synem ,chyba we wtorek.Nasze lasy raczej liściaste i taka szara ściółka, wolę zagajnik brzozowy, tam pośród traw szybciej zobaczę.Obfitych zbiorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim lesie ściółka na szczęście bez żadnych traw i innych roślinek na których mogłyby się zasadzać kleszcze, więc można bezpiecznie chodzić. Pozdrawiam 😀

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia! Grzybobranie uwielbiam, mogłabym włóczyć się po lesie bez końca :) U mnie też występują podgrzybki złociste natomiast podgrzybków czerwonawych nie spotkałam. Kanie - pychotka!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłem ostatnio w innym lesie, nie na grzybobraniu co prawda, ale tam też widziałem głównie podgrzybki złotawe, widocznie im się żyje najlepiej. Pozdrawiam 😌

      Usuń
  4. Gratuluję udanego grzybobrania.:) Bardzo lubię grzyby, ale niestety u nas nikt się nie zna. Pozdrawiam Maksiu.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie jestem wielkim znawcą, ale takiego podgrzybka nie sposób pomylić z niczym innym, zwłaszcza gdy hymenofor, rurkowy oczywiście, jest pięknego, jasnożółtego koloru. Pozdrawiam! 😄

      Usuń
  5. Czyli coś co uwielbiam - przepiękne zdjęcia natury, las i grzyby... coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, takie okoliczności przyrody to skarb! Pozdrawiam 😊

      Usuń
  6. Piękna fotorelacja! Ja nie chodzę na grzyby, a szkoda :( Jednak mój dziadek chodzi c i ą g l e i teraz za każdym razem jak do niego idę to jem zebrane przez niego grzyby :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Często zdjęcia i obrazy potrafią więcej przekazać niż słowa. Piękny las, jeszcze trochę i zacznie zmieniać barwy na jesienne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia i udane grzybobranie :) Ja niestety kompletnie się na tym nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały spacer i całkiem udane grzybobranie.
    Uwielbiam wszystko co związane z grzybami, czyli zbieranie, obieranie i jedzenie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki las kocham najbardziej, ale jakie cudne grzyby!

    OdpowiedzUsuń
  11. grzybów rzeczywiście jest pod dostatkiem, choć tydzień nie padało u nas, więc nie wiem jak to będzie

    OdpowiedzUsuń
  12. oj... jak za mną chodzą grzyby! Toś wzbudził ukłucie zazdrości:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ech grzybki Sporo ich jest tylko my jakoś nie możemy ich spotkać

    OdpowiedzUsuń
  14. Na grzybach znam się słabo i z reguły nie zbieram takich z "blaszkami" . Czy grzyb jest trujący testuję organoleptycznie czyli dotykam końcem języka, grzyb jak piecze w język znaczy trujący:)
    Super jest czasami wybrać się do lasu. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem miłośniczką grzybobrań, ale wielu grzybów z Twojego posta nie znam.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sezon grzybowy ruszył z kopyta

    OdpowiedzUsuń
  17. W zbieraniu grzybów nie jestem zbyt mocna, ale za to jestem miłośniczką ich... jedzenia.
    Serdecznie pozdrawiam, Maksiu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne zdjęcia przyrody i grzybów. Uwielbiam spacery po lesie, chociaż je bardzo ograniczyłam z powodu kleszczy. One mnie uwielbiają i muszę być ostrożna. W przyszłym tygodniu kupię na targu aby mieć suszone grzybki na Wigilię.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne zdjęcia lasu pokazałeś. Ja rzadko teraz bywam w lesie, bo nie mamy go w pobliżu i żeby podziwiać jego uroki trzeba jechać samochodem. Byliśmy w niedzielę, ale niestety ze względu na suszę grzybów brak. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na mnie nie licz !! Nie znoszę grzybobrań...;o)
    Ale leśne spacerki zaliczam codziennie...;o)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nasi Rodzice, Dziadkowie, przekazują nam wiele umiejętności. Wspólne wędrówki, prace, zostają na zawsze w sercu i pamięci. Teraz podczas każdego grzybobrania spotykasz Tatę, który pomaga Ci rozeznać właściwe gatunki. To piękne...mając takie wspomnienia, łatwiej iść przez życie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie mam czasu, żeby zerknąć w atlas grzybów,a tu proszę - atlas sam się nawinął.
    Zbieram tylko podgrzybki i prawdziwki. A,jeszcze czasami maslaki.

    OdpowiedzUsuń
  23. U nas też obrodziło. Kocham grzybobranie i zawsze czekam na jesień. Piękne zdjęcia i nawet pokaźny zbiór. Pozdrawiam cieplutko 🍄🍄🍄🍄🍄🍄🍄🍄🍄

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniałe leśne kadry. Ostatnio też miałam okazje być w lesie, ale na spacerze, a nie na grzybobraniu.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Grzybobranie polubiłam dzięki mężowi, który korzystając z bliskości lasu codziennie przynosi do domu obfite zbiory U nas są tylko maślaki, ale w tym roku pojawiły się też prawdziwki, innych nie znam.
    Leśne kadry urzekają, kocham drzewa.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe zbiory. Las mam tuż przy domu, ale ostatnio rzadziej do niego chodzę. Las to piękne, magiczne miejsce, tym bardziej smuci i dziwi mnie fakt, dlaczego ludzie pozostawiają w nim tyle śmieci??? Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie myślą, że jeśli pozostawią śmieci w lesie to pozbędą się problemu. Takie działanie jednak przyczynia się do tego, że owy problem przybiera na sile i obciąża każdego z nas, niestety... Pozdrawiam! 😊

      Usuń
  27. Witaj słonecznie Maks
    Zamarzyła się mi wycieczka do takiego prawdziwego lasu. Obok mojego rodzinnego domu jest tylko taki mały liściasty lasek.
    A jakieś tam grzybki znalazłam w moim ogrodzie
    Pozdrawiam końcówką lata

    OdpowiedzUsuń
  28. Piekne leśne kadry-ja bardziej wolę fotografować grzyby aniżeli je jeść nawet pieczarek zbytnio nie lubie,muszą być zmielone albo drobniutko pokrojone:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne leśne zakątki pełne wspaniałych grzybów. Udanych zbiorów Maks. Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Grzybów w tym roku wyjątkowo mało, mój mąż jest niepocieszony...Piękne zdjęcia - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiałam grzybobranie z moją Babunią🤗
    Grzyby były zawsze od maja do późnej jesieni.
    Lasy czyściutkie🌲🌳
    Teraz nie chodzę, bo tu gdzie mieszkam nie ma grzybów i lasy zarośnięte.
    Serdeczności zostawiam na miły dzień🌞😀🦋

    OdpowiedzUsuń
  32. Sezon grzybowy uważam za otwarty. Piękne okazy. Kiedyś z moja ciocia zbierałam bo ona się zna na grzybach :) sama bym się nie odważyła bo jak ktoś się nie zna to można sobie krzywdę zrobić potem. Uwielbiam zupę na suszonych grzybach :) piękny smak i zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wiesz co? Ja to bez regularnych wizyt w lesie nie umiałabym żyć. Dobrze, że mam las blisko to korzystam z jego dobrodziejstw regularnie. Las jest lekiem na całe zło a w połączeniu z rowerem łagodzi prawie wszystkie bóle świata :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam grzybobrania:-) Kani nie zbieram chociaż je rozpoznaję, ale zdecydowanie bardziej wolę podgrzybki,prawdziwki, kozaki i maślaki.Zbieram też bagniaki i sitarze jak spotkam, bo każdy leśny grzyb ma swój smak ;-)Pierwszy raz pojawiły się u nas grzyby z czerwoną nóżką, które do tej pory tylko u cioci w podkarpackim lesie zbierałam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!

Copyright © 2014 Świat z mojej perspektywy , Blogger