21:25

Toruńska starówka

Witam!

Dzisiaj chciałbym Was zaprosić na spacer po toruńskiej starówce, wyjątkowo urokliwym skrawku pomorskiej (o dziwo!) ziemi pełnym fascynujących zakamarków i niespodzianek. 
O toruńskich piernikach oraz Mikołaju Koperniku z Torunia słyszał chyba każdy. Nie każdy chyba jednak wie, jak można się zachwycić wędrując staromiejskimi uliczkami i odkrywając liczne opowieści oraz legendy z nimi związane.


Najważniejszym punktem toruńskiej starówki jest niewątpliwie Rynek Staromiejski wytyczony w drugiej połowie XIII wieku. W centralnej części placu wznosi się gotycki ratusz, obecnie główna siedziba toruńskiego Muzeum Okręgowego. Wieża ratuszowa, wraz z pomnikiem Mikołaja Kopernika, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na mapie Torunia.

Toruński ratusz, nieco dalej kościół św. Ducha - widok od pierzei południowej

Widok od pierzei północnej

Na rynku warto zatrzymać się między innymi przy pomniku Mikołaja Kopernika, astronoma, który wstrzymał Słońce, a ruszył Ziemię, przy kościele św. Ducha, który swą jasną kolorystyką efektownie przełamuje gotycki monopol, ale także przy urokliwych kamienicach zamykających rynkowy plac. 



Zachodnia pierzeja rynkowa; po lewej stronie widać gmach Poczty Głównej

Pierzeja wschodnia

Pierzeja południowa z widocznym ceglastym Dworem Artusa

Krocząc południowym krańcem płyty rynkowej warto spojrzeć pod nogi, gdyż właśnie tam wytyczono w 2003 roku Piernikową Aleję Gwiazd w celu uhonorowania wybitnych torunian. Kilka metrów za ostatnią złotą katarzynką w alei (katarzynki to pierniki o kształcie sześciu zlepionych ze sobą kół, jeden z symbolów Torunia) zobaczyć można mosiężnego osiołka, który stoi w tym samym miejscu, w którym przed laty wznosił się miejski pręgierz.






Ta mosiężna katarzynka zapadła mi w pamięć najbardziej...

Rynkowy osiołek

Obok północno-zachodniego kąta Rynku Staromiejskiego wznosi się gotycki Kościół Wniebowzięcia NMP zachwycający swą monumentalnością.





Przy północno-zachodniej granicy toruńskiej starówki wznosi się Collegium Maius Uniwersytetu Mikołaja Kopernika wzniesiony na początku dwudziestego stulecia. 

Nieopodal, vis-à-vis planetarium, swoją siedzibę ma Piernikarnia Starotoruńska. Na mapie Starego Miasta można znaleźć wiele punktów w których sprzedaje się te toruńskie skarby, jednakże moja obecność w Piernikarni Starotoruńskiej była tak satysfakcjonująca, że z ręką na sercu mogę Wam ją polecić. Za kasą stoi przesympatyczny kuchcik, który swoim ubiorem oraz archaicznym językiem zabiera klientów na krótką, ale pełną wrażeń podróż do średniowiecznego Torunia. Prócz pysznych pierników z marmoladą można tam też zakupić małe książeczki z toruńskimi legendami, czy z zadowalającą każdego miłośnika cukiernictwa ilością przepisów na prawdziwe ciasto piernikowe.

Collegium Maius UMK

Takie książeczki udało mi się nabyć w piernikarnii (prócz samych pierników oczywiście)

Wędrując staromiejskimi uliczkami niełatwo oderwać wzrok od tamtejszych kamieniczek, które czarują swą różnorodnością. Tworzą one niesamowity klimat, dzięki któremu spacery po toruńskiej starówce mogłyby trwać bez końca...

Na toruńskiej starówce niełatwo przeoczyć mury pruskie...








Zaraz obok skrzyżowania ulic Kopernika i Ducha Świętego wznosi się, upchany w szeregu jasnych kamieniczek, Dom Mikołaja Kopernika. To właśnie w tej gotyckiej budowli najprawdopodobniej przyszedł na świat ten wybitny astronom, któremu zawdzięczamy heliocentryczny model Układu Słonecznego. Wstrzymując Słońce i ruszając Ziemię Kopernik obalił panującą wcześniej teorię, która głosiła iż to Ziemia stanowi centrum. Od 1973 roku kamienica mieści Muzeum Mikołaja Kopernika.



Idąc dalej ulicą Kopernika, w kierunku wschodnim, oczom ukazuje się bazylika katedralna świętych Janów - Jana Chrzciciela oraz Jana Ewangelisty. Jako że Toruń gotykiem stoi, to i ta świątynia utrzymana jest w stylu gotyckim. Na wieży katedralnej znajduje się Tuba Dei, drugi największy średniowieczny dzwon w Polsce, który bije w najważniejsze święta oraz uroczystości kościelne.


Południową część toruńskiej starówki otaczają mury obronne, które kryją w sobie niezwykle fascynującą Krzywą Wieżę. Tak, w Toruniu znajduje się Krzywa Wieża i według mnie jest ona bardziej urokliwa niż jej bardziej słynna odpowiedniczka z włoskiej Pizy. Jej nachylenie od pionu jest dość spore, bo wynosi 146 cm. 

Odchylenie toruńskiej Krzywej Wieży robi niemałe wrażenie, zwłaszcza na żywo!


Na tym zdjęciu chyba najlepiej widać fenomen tej baszty...

Wieża jest dostępna dla zwiedzających - wchodząc na coraz to wyższe kondygnacje budynku można poznać prawdziwe oblicze krzywej gotyckiej baszty, ale przy okazji też dowiedzieć się co nieco o historii Torunia oraz przebrać się w historyczne stroje co zawsze jest niezłą frajdą (zwłaszcza jak przez 10 minut zakłada się bardzo ciężką kolczugę). 

Jako że jestem fanem takich historycznych przebieranek, to nie mogłem nie skorzystać z tych dobrodziejstw ;)

Na parterze, w miejscu kupna biletów (ich cena oscyluje w przedziale 5-10 złotych), można zakupić również ręcznie bite repliki czterech dawnych monet. Do zestawu monet dochodzi jeszcze piąta, którą bije się samemu z pomocą mincerza. Jeśli kogoś interesują takie ciekawostki to na pewno będzie w siódmym niebie. 

Od lewej: denar książęcy Bolesława Chrobrego, szeląg krzyżacki Ulricha von Jungingena, szeląg Stanów Pruskich, dukat gdański Jana III Sobieskiego i denar Bolesława Śmiałego (który biłem samodzielnie)

Mój brat, który towarzyszył mi podczas tej wędrówki, nagrał filmik jak biję denar Bolesława Śmiałego, tutaj taki mały urywek ;)

Na terenie toruńskiego Zespołu Staromiejskiego napotkać można na kilkanaście spichrzy, które w przeszłości były jednym z symboli zamożności miasta. Obecnie niektóre z nich pełnią funkcje restauracyjne lub hotelowe. Gotycki spichrz z XIV wieku, wznoszący się zaraz obok Krzywej Wieży, jest jednym z bardziej rozpoznawalnych.


Mury miejskie wznoszą się pomiędzy toruńską starówką a nadwiślańskim Bulwarem Filadelfijskim. Spacerując dróżką do nich przylegającą warto zwrócić uwagę na zachowane bramy oraz baszty. 

Do dnia dzisiejszego zachowały się trzy bramy - tutaj Brama Klasztorna

Brama Mostowa

Baszta Żuraw, obecnie hotel


Baszta Monstrancja, niegdyś pełniła funkcję składu znaków drogowych

Baszta Wartownia przy Dworze Mieszczańskim

Toruń, jak wiele innych polskich miast i miasteczek, przecina leniwa, ale ogromna i nieprzewidywalna wstęga Wisły. Nad jej brzegiem, od strony Starego Miasta, rozciąga się długi na około 2 kilometry Bulwar Filadelfijski. Niegdyś pełnił on funkcje portowe i handlowe, obecnie jednak jest on głównie miejscem spotkań torunian oraz odpoczynku dla turystów.

Pomnik upamiętniający 90. rocznicę powstania Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej


Widok na Most Kolejowy im. Ernesta Malinowskiego

Widok na Most im. Józefa Piłsudskiego

We wschodniej części starówki zaraz obok murów miejskich dostrzec można Dwór Bractwa Świętego Jerzego, zwany też Dworem Mieszczańskim. Budynek, wybudowany na przełomie XV i XVI wieku, służył jako letnia rezydencja Bractwa Św. Jerzego, który skupiał bogatych toruńskich patrycjuszy. Co ciekawe, do jego budowy najprawdopodobniej wykorzystano cegły ze zniszczonego przez mieszczan w 1454 roku zamku krzyżackiego, którego ruiny wznoszą się nieopodal. Dwór Mieszczański obecnie stanowi siedzibę Towarzystwa Miast Partnerskich Torunia.



Tak jak wspominałem powyżej, obok Dworu Mieszczańskiego wznoszą się ruiny zamku krzyżackiego. Budowla służyła Krzyżakom zapewne jako baza, dzięki której łatwiej im było podbijać ziemie pruskie. W 1454 roku zbuntowani torunianie wyburzyli zamek, aby uniemożliwić przetrzymywanie w nim wojsk (zarówno polskich jak i krzyżackich). Wydarzenie to było jednym z główniejszych przyczyn wybuchu wojny trzynastoletniej. 

Makieta toruńskiego zamku, dostępna w podziemiach ruin

Obecnie na terenie ruin udostępniona jest trasa turystyczna. 







Gdanisko, jedyna zachowana część zamku

Ogólny widok na krzyżackie ruiny

Prócz podziwiania z bliska zamkowych fundamentów, można zejść do podziemi w których znajduje się wystawa poświęcona historii zakonu krzyżackiego oraz samej budowli, a także wejść na Gdanisko, jedyną zachowaną w całości część zamku, w którego wnętrzach kryje się sala pełna narzędzi przeznaczonych do tortur w średniowiecznej Europie.

Tak Krzyżacy się szykowali...

...a tak stołowali

Sala tortur ukryta we wnętrzach Gdaniska


Hiszpańskie krzesło

Dyby

Obroża "Gwiazda" - obroża zakładana na szyję kobiety za jakiekolwiek przestępstwo. Cierpienie polegało na tym, że skazana nie mogła spać, a jeśli zasypiała, głowa upadała i szpilki wbijały się w ramię... (istne okrucieństwo)

Na ścianach wisiało również mnóstwo masek, które zakładano ludziom za różne przewinienia - tutaj maska hańby z dwoma fletami dla osób, które źle grały na flecie

Maska "Morda świni" dla osób nadużywających alkoholu

Maska dla kłamcy

Przy wschodniej granicy toruńskiej starówki, nieco bardziej na północ, mieści się Rynek Nowomiejski, wytyczony w 1264 roku. Jest on centralnym punktem Nowego Miasta, które tworzy ze Starym Miastem tak zwany Zespół Staromiejski, najstarszą część Torunia. Jego centralną część stanowi dziewiętnastowieczny kościół św. Trójcy, który wpierw był świątynią ewangelicką, natomiast obecnie stanowi siedzibę Fundacji Tumult pełniąc funkcję kino-galerii. 

Widok na kościół św. Trójcy


Duch toruńskiej starówki utkany jest również z wielu pięknych legend, które w zgrabny sposób łączą przeszłość z teraźniejszością. Jedną z bardziej znanych opowieści jest ta o flisaku, który wyprowadził z Torunia żaby dzięki swej przepięknej grze na małych, lipowych skrzypeczkach...
Na terenie toruńskiej starówki znajdują się dwa pomniki legendarnego flisaka; jeden z nich stoi na płycie Rynku Staromiejskiego, drugi zaś skrywa się nieopodal domu Mikołaja Kopernika...


Nie sądziłem, że najstarsza część Torunia okaże się być tak urokliwym i fascynującym miejscem. Spacer staromiejskimi uliczkami i odkrywanie śladów tamtejszej historii okazuje się być prawdziwym strzałem w dziesiątkę, który pozostaje we wspomnieniach przez bardzo długi czas.

Pozdrawiam Was serdecznie i do napisania! ;)

18 komentarzy:

  1. Super zdjęcia ja w Toruniu byłam jakiś czas temu http://basiapawlak.blogspot.com/2014/09/nadal-torun.html
    http://basiapawlak.blogspot.com/2014/09/torun-ruiny-zamku-krzyzackiego.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Maks za piękną relację, kiedyś tam byłam, ale z przyczyn losowych, bardzo krótko, zbyt krótko, a to takie wspaniałe miasto.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w Toruniu więc serdecznie dziękuję Ci Maks za tę wirtualną wycieczkę :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie byłam w Toruniu, bo widzę, że to piękne miasto.
    Podróżować, to żyć pełniej, piękniej😀
    Serdeczności jesiennych zasyłam moc🍂🍁🍀🤗
    Zapraszam na książkowy wpis na blogu📚📖😀
    http://spacerem-przez-zycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie byłam w Toruniu.Dziekuje za piekna wycieczkę.Wspanialy przekaz.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powinieneś pisać przewodniki 👍🏽

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy tam nie byłam a widzę że warto,piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam w Toruniu 40-ci lat temu...Trochę się zmieniło...;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z ogromną przyjemnością pospacerowałam z Tobą po pięknym Toruniu. Pokazałeś też miejsca mniej znane i bardzo mi się podobają Twoje miejskie zdjęcia, częściej na blogu masz zdjęcia natury.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak tam pięknie! Niestety, nigdy nie byłam w Toruniu.
    Swoją drogą niektóre z tych masek i dzisiaj by się przydały, np. maska kłamcy dla... polityków:):):)
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyjątkowy spacer! Tak wszystko pięknie pokazałeś i opowiedziałeś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za wizytę u mnie i pozostawiony komentarz. Powiem tak to była fajna wirtualna wycieczka za którą serdecznie dziękuję. Byłam przed pandemia w Toruniu ale bardzo krótko. Niestety nie udało mi się Wszystkiego zobaczyć, ale staromiejski rynek widziałam. Sam Toruń bardzo mi się spodobał, tylko żal ze nie mogłam wszystkiego zobaczyć. Ale dzięki Twojej wędrówce zobaczyłam więcej.
    Co do Zakopanego, na pewno kiedyś uda Ci się tam pojechać i zobaczyć Morskie Oko na własne oczy. Polecam bo warto!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pouczający ten spacer, przepiękne miasto, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Klimatyczna i bardzo ciekawa historycznie Starówka. Od dawna mam chrapkę na Toruń, teraz po Twoim poście jeszcze większą:))) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Toruń. Mam do niego wielki sentyment od wielu lat. Ostatnio byłam tam 5 lat temu, ale pamiętam każde miejsce na starym mieście.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam duży sentyment do Torunia, ale tak naprawdę do nie znam. Dziękuję za tą opowieść.
    Maks, dziękuję Ci za słowa, którymi czasem mnie oddarzasz. Są one jak anioły, które na niteczkach Internetu szybują na moje szumiące, zielone stronki.
    Zawsze przesyłasz mi ciepło i optymizm.
    Pozdrawiam w czasie Aniołów Stróżów

    OdpowiedzUsuń
  17. Udana wycieczka!! Piękne zdjęcia - jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!

Copyright © 2014 Świat z mojej perspektywy , Blogger