21:18

Wspomnień moc

Witam!
Przyszłość, niezależnie od tego jak się potoczy, a także jej kręgi kreślone po dwanaście miesięcy już zawsze w połowie pierwszej dekady sierpnia przypominać będą o obrazach przepełnionych smutkiem, żalem, tęsknotą. Równo dwa lata temu swoją ziemską wędrówkę zakończył mój Tata, tak nagle, tak niespodziewanie. Informacja o śmierci była szokiem dla wszystkich, dla mnie, Mamy, braci, dla bliższych oraz dalszych znajomych; bardzo trudnym okazało się przyjęcie owego faktu, uwierzenie w całą sytuację, a później również przejście do nowej, jakże opustoszałej rzeczywistości.

Dwa lata to niemały kawałek czasu, nie boję się użyć tego stwierdzenia, zwłaszcza kiedy patrzę jak moje życie się przez ten czas zmieniło, bo i uzyskanie prawa jazdy, ukończenie liceum, zdanie matury, dostanie się na medycynę, zdanie pierwszego roku, czy uczęszczanie na pierwsze szpitalne praktyki, ta kumulacja zdarzeń niejako rozciąga ten okres, tak jakby trwał o wiele dłużej. Czas leczy rany, lecz bardzo powoli i nie zawsze starannie...

Uśmiech nigdy nie opuszczał jego twarzy...
Dzisiaj jednak patrząc z perspektywy, którą obrałem za najbardziej słuszną, pozbawionym sensu byłoby narzekanie, płacz, melancholia, Tata nie był zwolennikiem takich emocji, umiłował sobie zaś radość, bezustanny uśmiech od ucha do ucha, piękno oblicza Matki Natury, jej darów, a także swą artystyczną duszę, której ślady pozostaną z nami na długo...

Leśniczówka po dziś dzień jest idealnym schronem na upalne letnie popołudnia...

Dzięki Tacie grzyby w ogrodowym lasku rosną cały rok...


Świnka była jego ostatnią taką pracą...

Tutaj grusza, którą zapewne wszyscy już znacie

Tacie

szlakiem wspomnień naszych
wciąż żywych
wciąż kolorów pełnych
podążam
Tato

czas zatrzymuję
by przywrócić inny
ten pełniejszy
z jestestwem Twoim
Tato

życie przemija
na smutki miejsca żal
dusza przecież nieśmiertelną
Twa cząstką najważniejszą
Tato

oczy kieruję w blady nieboskłon
by spotkać Twój wzrok
łagodny niczym złoto słoneczników
ukochanych
Tato

tęsknotą myśli utkane
pewnością umocnione
żeś opieki i dobroci opoką
jest nadal
miłość moja nigdy nie wygaśnie
wdzięczność moja wielką na zawsze
Tato

Tata ukochał sobie brzozy, teraz przypominają mi one wiele pięknych chwil spędzonych wspólnie...

Wspomnienia chronią przed zapomnieniem, nie bójmy się wspominać...


Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia! :)

45 komentarzy:

  1. przykro mi bardzo, ciężko jest bardzo żyć już bez tej Osoby, zawsze będzie w naszej pamięci. Jaką cudną leńsiczówkę zrobił!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz piękne wspomnienia o tacie:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne wspomnienia...Smutne to jednak

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny post. Najważniejsze że masz wspomnienia, oby zostały jak najdłużej. Mój tato zmarł 18 lat temu, również nagle, a ten dzień pamiętam jak dziś.
    Trzymaj się Maksie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wspominasz swojego tatę..Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Przykro mi bardzo , tym bardziej że i ja bardzo wcześnie straciłam rodziców. Wchodziłam w dorosłe życie bez mamy a wkrótce i tata do niej dołączył. Twój byłby z Ciebie dumny, że tak wiele osiągnąłeś i nie poddajesz się nigdy. Tak trzymaj uśmiechaj się i pielęgnuj wspomnienia o Nim. One na zawsze pozostaną w Twoim sercu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie napisane Maksiu, niech te wspomnienia pozostaną z Tobą na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne wspomnienia... Ja też bardzo szybko straciłam mamę, a tatę również zdecydowanie za szybko...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wspomnienia. Zawsze uśmiechnięty, wesoły, takim go zapamiętajcie. Nie chciałby żebyście się smucili... W waszych sercach na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wzruszyłam się czytając 😥. Twój tato żyje nie tylko we wspomnieniach, ale również w swoich pięknych pracach. Patrzy na Ciebie z góry i jest bardzo dumny, że ma tak wspaniałego syna. Trzymaj się Maks, tulę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspomnienia to jest to co nie ginie, jak długo będziemy tego chcieli. A wspomnienia o Ojcu i Matce są najcenniejsze, bo to Oni dali nam wszystko co nas kształtuje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo wzruszający post Maks. Twoja miłość w przepięknym wierszu "Tacie" zapadła mi w duszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie wspominasz Maks. Odejścia zawsze są trudne a czas do końca pozostawia w nas tę małą najważniejszą cząstkę i to jest w tym wszystkim piękne...
    Moj Tata zmarł dawno temu, ale co rok w lutym wracam...

    "tamtego dnia ranek wypełnił się ciszą
    zatopioną w bezruchu oszronionych gałęzi
    nawet wrony przycichły
    jakby zrozumiały powagę sytuacji
    gdy czas się załamał

    niemocą wydobycia nawet westchnienia
    z zaczepionym na wstrzymanym oddechu
    jednym słowem pytaniem dlaczego

    w środku zimy przechadzasz się
    po zielonych pastwiskach
    w twojej rzece gdzie uczyłeś mnie pływać
    chłodzisz dłonie wolne od związania
    codziennym wstawaniem do pracy

    teraz nie boisz się że ucieknie ci pierwszy tramwaj
    masz czas na to wszystko na co zawsze go brakowało
    i nie martwisz się o zapomniany szalik dzień przed

    życie płynie dalej jak twoja rzeka
    tylko brzegi zarosły jak zarasta rana

    blizną która boli w okolicy czasu
    gdy na drewnianej poręczy krzesła
    niebieściała parę dni niedzielna koszula
    i ciemny krawat w jasne prążki

    po południu czasem nasłuchuję
    czy przed czwartą nie wchodzisz po schodach"

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem, co czujesz, nawet jesli kazdy tato jest inny... mojego tez mi brakuje, bardzo, mam nadzieje, ze mamy jednak jakis nienamacalny, niewidoczny kontakt, i nie moge oprzec sie wrazeniu, ze on jest calkiem blisko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wspominasz Tatę. Tak już będzie zawsze. Pozostawił tyle śladów widocznych i pięknych, które nam pokazałeś, ale wiele tych, których oczy nie widzą. One są w Twoim sercu. Mój Tata też odszedł nagle gdy najbardziej Go potrzebowałam. Mama też więc wiem co czułeś. Pomimo bardzo wielu lat zawsze z nimi rozmawiam w swoim sercu i czuję, że mam z Nimi niewidzialną więź. Uroczym dzieckiem byłeś. Pozdrawiam serdecznie:):):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje mi sie, ze jestes do Taty podobny...piekne wspomnienie Syna o Ojcu! sciskam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ból na pewno będzie w Twoim sercu, ale żyje w Twojej pamięci i dziełach, które pozostawił po sobie. Wzruszający wiersz...
    Dla mnie druga połowa sierpnia też przynosi bolesne wspomnienia związane z Rodzicami.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne wspomnienia, wspaniały człowiek, cudowny wiersz.Czas leczy rany ale nie do końca, póki wspominamy to bliscy są z nami.

    OdpowiedzUsuń
  19. Maksiu, Tata będzie na zawsze żył w Twoim sercu i wspomnieniach. I byłby z Ciebie bardzo dumny. A raczej JEST z Ciebie bardzo dumny.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czas dla jednych płynie wolniej a dla drugich szybciej...
    Z czasem mniej boli...
    Niby te same miejsca a jednak inne...
    Zamknięty rozdział a jednak trudno uwierzyć w jego zakończenie.

    Piękne to napisałeś,
    przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tata byłby a raczej jest z Ciebie dumny .Trzeba wspominać tych , których już z nami nie ma bo to bardzo ważne by pamięć o nich nie zginęła. Piękny wiersz.

    OdpowiedzUsuń
  22. Twój Tata, jak piszesz, miał artystyczną duszę. Jego ogrodowe rzeźby są pełne uroku.
    W czasie dwóch lat osiągnąłeś tak wiele. Tata byłby z Ciebie dumny.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie tak się uśmiecha widząc Twoje sukcesy !!;o)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne wspomnienie!! Miałeś wspaniałego tatę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi przykro. Najważniejsze, że wciąg masz go w swoim sercu i pięknych wspomnieniach :).

    Pewnie nie będę pierwsza ale jesteś bardzo do niego podobny :).

    Rzeczy zrobione przez tatę są super. Świnka mnie rozbroiła :).

    OdpowiedzUsuń
  26. Ech, znam to... U mnie to odpowiednio 9 lat (siostra mamy), 4 lata (dziadek) i 2 lata (babcia). Pierwsza śmierć była szokiem, zbierałam się 1,5 roku, druga spłynęła po mnie jak po przysłowiowej brzytwie, trzecia sama nie wiem jak do niej podjeść, niby dwa lata, ale czasem kogoś brakuje, czasem jeszcze się łza zakręci. Mieszkaliśmy wszyscy w 6 w dwóch domach, które były połączone balkonem. Oni mnie wychowywali, babcia nauczyła gotować, dziadek liczyć, a ciotka w sumie nie wiem, chyba była czasem potrzebna do knucia nad prezentami dla rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie bójmy się wspominać ......

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie odchodzi ten, który żyje w naszej pamięci!
    Wspominaj jak najczęściej i pamiętaj to jakim radosnym był człowiekiem.
    Przykro mi Maksiu...trzymaj się dzielnie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. ze łzami czytałam Twój post , tak mi przykro że odchodzą od nas najbliżsi

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowne wspomnienia masz o swoim tacie, piękne zostawił po sobie pamiątki.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. wspaniałe wspomnienia i wspaniały człowiek...pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozumiem Cię Maks...gdy mój Tato odszedł ja miałam 43 lata i napisałam wiesz, hołd dla Niego i włożyłam ukradkiem do kieszeni garnituru, w którym został pochowany, żeby miał coś ode mnie, coś bardzo ważnego. Teraz zapociły mi się oczy...jesteś mądrym, wspaniałym chłopcem i Twój Tato jest z Ciebie nadal dumny...

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne wspomnienie - ja też tęsknię za rodzicami...

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepięknie, wzruszająco wspominasz swojego ukochanego Tatę.
    Na pewno uśmiecha się z góry do Ciebie i Twojej Mamy.
    I na pewno jest z Ciebie baaardzo dumny. :)
    Wiem co to ból po stracie bliskich, Rodziców już nie mam, a moja kochana Córka... Sam wiesz...
    Wierzę, że Twój Tato opiekuje się Tobą, tak jak moja Ania mną, szczególnie teraz kiedy dopadła mnie a poważna choroba.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  35. W Twoim sercu będzie na zawsze... Przepiękny wiersz...
    Uściski Maksiu

    OdpowiedzUsuń
  36. Przykro gdy odchodzą najbliżsi . Dobrze że pozostają z nami na zawsze dzięki wspomnieniom.

    OdpowiedzUsuń
  37. Przykre gdy odchodzi ktoś bliski. Dobrze że zostają z nami wspomnienia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Myślę, że Twoj tato zostawił Ci o wiele więcej, część charakteru. Z czasem będziesz to bardziej zauważał. Wspominaj, był wspaniałym człowiekiem tak jak i Ty jesteś :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Twój Ukochany Tato pozostanie na zawsze w Twoim sercu.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz tyle dobrych wspomnień związanych z Tatą, nie wszyscy tak mają.

    OdpowiedzUsuń
  41. Masz wspaniałe wspomnienia o Tacie !!!
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo mi przykro, Tata na pewno jest szczęśliwy wiedząc jak układa Ci się życie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!

Copyright © 2014 Świat z mojej perspektywy , Blogger