17:20

Podróże #47: Malowane Zalipie

Witam!
Starzy bywalcy na pewno pamiętają mój post sprzed trzech lat, kiedy to zabrałem Was na wirtualną wycieczkę do Wał-Rudy i Zalipia. Z rodzicami w tamtym miejscu byliśmy jeszcze trzy lata wcześniej, czyli suma sumarum wyprawa w tamte strony odbyła się sześć lat temu. Pamiętam z niej do dziś dwie rzeczy: mój ogromny zachwyt nad zalipiańskimi malunkami na ścianach, drzewach, studniach, ale także okropną aurę, niską temperaturę i gęsty kapuśniaczek sączący się z ciemnych chmur ponad nami. Z tego też powodu zobaczyliśmy wtedy tylko Dom Malarek i teren przed jego wejściem, co dziś uważam za malutki kawałek tego piękna, którzy drzemie w malowanej wsi na Ziemi Dąbrowskiej.

Od co najmniej dwóch lat postanawiałem sobie, że w końcu się zabiorę w tamte strony... Po ostatniej wyprawie pozostał olbrzymi niedosyt i chciałem go po prostu wyeliminować, móc w pełni nacieszyć się tym jakże wspaniałym miejscem, jakim jest Zalipie.
Ostatnio, dzięki relacjom telewizyjnym z tej wsi podczas konkursu "Malowana chata", a także ostatniemu wpisowi Basi Wójcik poświęconemu Zalipiu, która ma to szczęście mieszkać w tych cudownych okolicach, zdecydowałem, że kolejnym moim celem, kolejną moją wyprawą, będzie ta do Zalipia. Zapraszam Was więc na spacer, wyjątkowy spacer pełen historii i sielskich widoków.


Historia zwyczaju malowania domów sięga przełomu XIX i XX wieku i co ciekawe, owy zwyczaj nie panował wyłącznie w Zalipiu, ale w wioskach całego Powiśla Dąbrowskiego, jednak dzięki postaci Felicji Curyłowej, a także miejscowego chłopca, który wyjechał do Krakowa i pracował jako służący u państwa Hicklów, do dzisiaj kolebką zwiedzania i podziwiania malowanych chatek jest właśnie Zalipie.
Na początku malunki wykonywano wapnem na zakopconych, sczerniałych od sadzy ścianach i były to głównie plamki i inne upaćkania. Wraz z kolejnymi latami praktykę tą zaczęto przenosić na zewnętrzne ściany domów, na ściany izb, aby na końcu kwiatowe motywy, już kolorowymi farbami, pojawiały się na studniach, budach, drzewach, płotach, kapliczkach, słowem - malowano, co tylko się dało.

Niewątpliwie najsłynniejszą zalipiańską malarką była wyżej wspomniana Felicja Curyłowa, żyjąca w latach 1904-1974. Podobno, już w wieku 10 lat, sama wymalowała w swojej chacie czarny strop małego korytarza prowadzącego do izb w białe kwiaty i listki, który można dziś oglądać zwiedzając wnętrza trzech zalipiańskich chatek w zagrodzie Curyłowej. Gospodyni postawiła na rozsławienie swojej wsi i kultury królującej w niej i udało się jej to, dzięki temu cały świat może dziś poznać to magiczne miejsce pełne wzorów, kwiatów, które ma w sobie moc, by przenieść turystę do dawnej przeszłości.

Pierwszym przystankiem naszej zalipiańskiej wyprawy był Dom Malarek funkcjonujący od 1977 roku. Mieści się tam siedziba Gminnego Ośrodka Kultury, którego zadaniem jest kultywowanie tej pięknej tradycji, by nigdy ona nie zaginęła i dalej była rozsławiana. Można tam wypocząć, uczestniczyć w wielu warsztatach i poznać bliżej tajniki wykonywania zalipiańskich malowideł. Przed budynkiem można podziwiać mały ogród, który zdobią stary żuraw, mała chatka i drzewka owocowe, oczywiście wszystko malowane w kolorowe, zalipiańskie kwiaty.

Dom Malarek

Drewniana altanka


Żuraw ze studnią, obok wanienka, a w tyle maleńka zalipiańska chatka


Stół też przyzdobiony zalipiańskimi kwiatami

Drzewa również malowano, wyglądają naprawdę wspaniale

 

Po krótkim przystanku w Domu Malarek, ruszyliśmy w kierunku zagrody Felicji Curyłowej, na której terenie mieści się małe muzeum. Całość tworzą cztery staropolskie chatki, do których podczas spaceru z przewodnikiem można wejść, zobaczyć ich tradycyjny wystrój, a także oglądać stare sprzęty, obrazki, pamiątki po przeszłych pokoleniach, po gospodarzach z Zalipia. W tym roku na teren zagrody przeniesiono chatkę Stefanii Łączyńskiej z innej części wsi, najpierw ją rozebrano, a następnie, w nowym miejscu, odbudowano deseczka po deseczce.
Zalipiańskie muzeum jest wspaniałym miejscem, można odbyć w nim prawdziwą podróż w czasie, w pierwsze dekady XX wieku i późniejsze lata świetności tej wsi. Dodatkowo ten niepowtarzalny zapach starego drewna, który uwielbiam, przenosi nasze myśli i całą wyobraźnię do Zalipia sprzed stu lat, coś magicznego!
Zapraszam na spacer po muzeum...

Wejście do zagrody Felicji Curyłowej

Chatka, w której można zakupić bilety - 8 zł normalny, 5 zł ulgowy

Chata Felicji Curyłowej


Piec z zastawą

W chałupie Curyłowej kwiaty są widoczne na każdym najmniejszym kroku


O zamożności rodziny w dużej części decydowała... liczba ręcznie wykonanych poduch z gęsim pierzem

Obraz z Felicją Curyłową

Pająk, czyli ludowa ozdoba zdobiąca izby wieszana pod sufitem

Na manekinie założony tradycyjny strój, noszony na terenie Zalipia

W niemal każdej izbie był również ołtarzyk, przy którym cała rodzina się modliła

Strop wymalowany przez Curyłową w wieku 10 lat





Chatka Stefanii Łączyńskiej


Izba ciemna




Komora

 
Zapiecek

Zdobiono także obrazy Matki Bożej, Serca Jezusowego, czy zdjęcia domowników oprawione w drewniane ramy

Izba jasna, w której spali goście, bądź przyjmowało się księdza po kolędzie

Kolejny pająk
 
Zdobiono także symbole narodowe





Trzecia, najuboższa chatka


W tejże chatce nie ma zbyt wielu malunków, gdyż gospodarze byli zbyt biedni, aby zakupić farby

Piecyk z tarą na przedzie, obok zapiecek, najcieplejsze miejsce w domu

Zapiecek z misami, kubkami i maselnicą

Komora

Pułapka na szczury - szczur wchodził dziurką pod spód zwabiony jedzeniem, po czym drewniany blok miażdżył zwierzątko


Kołyska

W pomieszczeniu obok mieszkały zwierzęta - razem było cieplej


Studzienka

Buda dla psa


Wszędzie kwitły swojskie malwy...


Zalipie to naprawdę przepiękne miejsce, co pewnie widać na załączonych obrazkach. Zachęcam Was jednak zobaczyć Zalipie na żywo, by poczuć ten wyjątkowy klimat, zapach, których żadne zdjęcia niestety nie dostarczą. Warto dotknąć tej perły Ziemi Dąbrowskiej i czerpać z niej same piękne emocje, oj warto... Ta wieś udowadnia, że czasem można czas spowolnić, zatrzymać, a nawet cofnąć, tylko trzeba znaleźć odpowiednie do tego miejsce. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszym życiu, kiedy ten czas rozpędza się niebywale szybko, sam ostatnio na to uwagę zwróciłem, myśląc, że jeszcze niedawno było się małym brzdącem, a tu już za kilka dni skończę 19 lat, a te kilka dni miną jak jedna sekunda i owa dziewiętnastka wybije szybciej niż bym mógł pomyśleć...

Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia! 😉💚💙

P.S. Ustawiłem dzisiaj wszystkie zdjęcia na jeszcze większy rozmiar, piszcie czy prezentują się lepiej niż w tej mniejszej wersji. 😉

85 komentarzy:

  1. Maks, byłeś tak blisko i ja nie wiedziałam. Należy Ci się połajanka!!! Daruję Ci bo zamieściłeś wspaniałą, wyczerpującą relację.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zalipie to magiczne miejsce. Ja jestem nim oczarowana.
    Masz rację Maksiu, czas rozpędza się niebywale szybko dlatego staram się cieszyć każdą wolną chwilą.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sielsko anielsko :) te malowane drzewa wygladja bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe miejsce.:) Bardzo Ci dziękuję Maksiu za wirtualną wycieczkę.:) Z okazji zbliżających się urodzin życzę Ci wszelkiej pomyślności, spełnienia marzeń oraz Bożego błogosławieństwa każdego dnia.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakies dziesiec lat temu tam bylam...bylam pod wrazeniem ale po Twoich zdjeciach widze ,ze Zalipie wypieknialo i jest bardzo dobrze przygotowane na przyjecie turystow. Z checia tam znowu pojade. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo Ci dziękuję za wspaniałą wycieczkę.Wiedziałam że takie miejsce istnieje ale że jest tak piękne i ciekawe ,to nie.Życzę Ci Maks wszystkiego co najlepsze w życiu z okazji zbliżających się urodzin
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Maks przede wszystkim sto lat bo jak piszesz niedługo masz urodziny :)). Wycieczka super! Jako etnograf z wykształcenia jestem oczarowana Twoim profesjonalnym wpisem! Zdjęcia większe są lepsze! Spodobałoby Tobie się w skansenie w Klukach :)). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak widać są ludzie, którzy potrafią z malej miejscowości uczynić "perełkę". Felicja Curyłowa była kobietą, która to potrafiła. No i dołączam się do życzeń urodzinowych życzę szczęscia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała relacja! dziękuję za wpis u mie i życzę samych dobrych dni z okazji urodzin.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny spacer po Zalipiu! Świetnie wszystko zrelacjonowałeś! Zdjęcia są piękne i format jest bardzo dobry! Wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się urodzin!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaką wspaniałą wycieczkę odbyłeś Maksiu! Piękna fotorelacja zachęca do odwiedzenia Zalipia. Wspaniale opisujesz to co obejrzałeś, lubię czytać Twoje posty!!! Pozdrawiam życząc wspaniałych ostatnich -nastych urodzin:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bajecznie, magicznie :) zdjęcia super :) jak są takie duże to dobrze się ogląda bez koniecnzości powiekszania :) Mam syna w Twoim wieku :):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowite miejsce! Chciałabym je kiedyś odwiedzić, a tymczasem dziękuję, że mogłam ją zobaczyć dzięki Twojej fotorelacji.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiadomo, że zdjęcia nie oddadzą prawdziwego klimatu tego miejsca, ale i tak się cieszę, że mogłam to wszystko zobaczyć dzięki Twojej fotorelacji :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne miejsce, przepiękne widoki,na żywo wygląda jeszcze lepiej 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zalipie jest na wysokiej pozycji listy miejsc, które bym chciała zobaczyć:) Znam je tylko ze zdjęć z internetu.
    Miło się czyta takie posty:)
    Wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących urodzin!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne miejsce, kocham odwiedzac takie miejsca, powinniśmy się wybrać, kiedy nasz synek trochę podrośnie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Maksiu dzięki, tyle fajnych rzeczy w jednym miejscu. Cudowna wycieczka.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. wow, cóż za piękne miejsce. Cudowne malunki, cudowne miejsce, robi ogromne wrażenie, aż chce się tam jechać

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłam tam w zeszłym roku:))urocze miejsce:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  21. super zdjęcia,kiedys dostałam z tamtąd pisankę ,mam ją do dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
  22. Supoer fotki no i ta ilość....

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale chciałabym tam pojechać! Dziękuję za tą fotorelację, mogłam chociaż w ten sposób zawędrować do Zalipia.
    Uściski posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy tam nie byłam, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  25. ale tam swojsko... Piękna i malownicza okolica aż chce się tam jechać:) obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne chaty i ciekawa tradycja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Jedno z piękniejszych miejsc w Polsce! Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna relacja. Te malunki są naprawdę piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. awesome article :)
    have a nice day

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwszy raz jestem u Ciebie i od razu trafiłam do Zalipia.:-)
    Niestety nigdy tam nie bylam ale 2 lata temu odwiedzilam piękną wieś Cziczmany na Słowacji. Tam też jest przepieknie chociaż w Zalipiu z pewnoscia piękniej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie tam jest. Dobrze, że stworzono takie muzeum. Podkreśla jaki nasz kraj jest różnorodny, a w każdym miejscu piękny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękna, zachęcająca do odwiedzin Zalipia fotorelacja :-)
    Zdecydowanie lepiej odnalazłabym się w chatce Stefanii Łączyńskiej, dużo delikatniejsze zdobienia, nie przytłaczające ilością kwiatów :-) Ciężkie było kiedyś życie na wsi:-)
    A do wszelkich wiejskich kwiatków mam ogromny sentyment, malwa też u mnie rośnie i floksy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Witaj
    Jestem z rewizytą.
    W takiej kolorowej i malowniczej wsi pewnie żyją szczęśliwsi ludzie.
    Maks, czy Maksymilian? ładne imię, mam takie w rodzinie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, Maksymilian w papierach, a tak na co dzień Maks ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  34. piękne miejsce :) niezwykle urocze

    OdpowiedzUsuń
  35. Latami się wybierałam do Zalipia, ale jakoś tam nie dojechałam. Zwyczaj zdobienia ścian domów malunkami znany jest w wielu miejscach, np. w Austrii i Szwajcarii. Pomijam już, że jadąc przez austriacką lub szwajcarską wieś masz wrażenie, że wszyscy mieszkańcy głównie zajmują się sprzątaniem, pucowaniem i równaniem trawki pod linijkę.
    Austriackie domy mają zdobienie roślinne wokół okien, a szwajcarskie to istna książka z obrazkami- malowane obrazy to po prostu historie obrazkowe. Wiele razy wjeżdżając do takiej wsi ewentualnie malutkiego miasteczka, miałam wrażenie, że wjeżdżamy na scenę teatralną.A wszędzie niesamowity porządek i czystość, wszystko na swoim miejscu, żadnego bałaganu.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Całkiem inny świat, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię wieś (każde wakacje na wsi spędzałam). Zalipie, pięknie tam ... czas jakby się zatrzymał (niestety na mojej wsi zaszły ogromne zmiany ale czy na lepsze? raczej nie). Wszystkie skanseny to miejsca gdzie można ,,dotknąć historii,, to inny świat a jeszcze niedawno ludzie tak żyli. Piękne te chaty ... no i moje kochane malwy.
    Dołączam do życzeń urodzinowych ... Wszystkiego Dobrego :) 19 lat, piękny wiek ... ech, kiedy to było :)
    Co do wielkości zdjęć - też przeszłam na większy rozmiar (nie wiem czy moje nie za duże) ... ktoś zwrócił uwagę, że lepiej się je ogląda.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Max, przez Twojego bloga nie można przejść obojętnie, opisujesz świat i wspierasz się wspaniałymi zdjęciami, że wciągasz czytelnika bez umiaru :) Do tego to wszystko polskie, swojskie (ja ze wsi jestem ;), piękne.
    Podziwiam to co robisz i życzę Ci (na te niedługo mające nadejść 19 urodziny) wielu inspiracji, nieustającej weny do pisania i dzielenia się swoimi obserwacjami, dobrych ludzi wokół siebie, spełniania tych dobrych marzeń, a nade wszystko błogosławieństwa Bożego :) Pozdrawiam Cie serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej, ale malownicze miejsce odwiedziłeś , świetne relacja, jak tam kolorowo. z okazji zbliżających się urodzin wszystkiego najpiękniejszego w życiu życzę :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudowne miejsce,zazdroszczę tej wycieczki.

    OdpowiedzUsuń
  41. Znam z relacji blogowych ale tak pięknie każdy o nich pisze i pokazuje zdjęcia, że mam wrażenie jakbym tam była :) Super relacja, z ogromną przyjemnością przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wszędzie kwiaty!
    Cudnie, cudnie, cudnie...

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzięki Tobie odbyłam cudowną wycieczkę do malowniczego Zalipia i jednocześnie odżyły wspomnienia :)
    Wspaniałości na 19 urodziny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Przepiękna i bardzo malownicza fotorelacja :-) aż chce się tam pojechać...
    Wszystkiego dobrego z okazji zbliżających się urodzin!
    serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Pięknie piszecie o Zalipiu i zgadzam się z Wami w 100%, jest to przepiękne miejsce! Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękne miejsce i pięknie opisane. Szkoda, że trochę daleko bo chętnie bym zobaczyła w realu te malowidła i stare sprzęty. Uwielbiam takie skanseny bo wtedy moja wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  47. Rzadko się dziś zdarzają młodzi ludzie zakochani w tradycji, jestem pod wrażeniem zainteresowań i Twojej perspektywy postrzegania świata.
    Znam to miejsce, ale tylko ze zdjęć i bardzo chciałabym tam kiedyś pojechać. Mam ogromną słabość do folkowych wzorów wszelakich, co jest zupełnym zaprzeczeniem mojego zamiłowania do minimalizmu i prostoty, widać mam skomplikowaną duszę:-D Dziękuje za piękną wycieczkę i dobre życzenia urodzinowe posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  48. Wspaniałe miejsce, wymalowane chaty iraz ich wnętrza bardzo mi się podobają. Dziękuję za wspaniałą wycieczkę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wspaniała fotorelacja Maksiu. Nigdy nie byłam w Zalipiu więc z przyjemnością sobie poczytałam i obejrzałam piękne zdjęcia.
    Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Z przyjemnością odwzajemniam wizyte na blogu.Wspaniały wpis.Z ciekawością pooglądam inne posty i pewnie będę tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  51. Cudowne miejsce takie kolorowe i bajeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Piękne miejsce, musze się tam w końcu udać bo do tej pory podziwialam jedynie na zdjęciach wielu znajomych

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam to miejsce w swoich podróżniczych planach od chwili gdy usłyszałam o tej pięknej malowanej na ludowo miejscowości. Swietna relacja

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie byłam w tym magicznym miejscu, choć słyszałam o nim. Dzięki Twojej relacji mogłam znaleźć się tam wirtualnie. Pięknie przedstawiłeś malownicze Zalipie. Dziękuję 😊
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  55. Dziękuję Ci bardzo za tę wspaniałą relację :) Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym miejscu. W stole się zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Pięknie pokazałeś uroki Zalipia:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Wow, pięknie. To akurat i moje klimaty😁

    OdpowiedzUsuń
  58. Fantastyczna fotorelacja i cudowne miejsce. Na pewno warto zobaczyć je "na żywo" :)

    OdpowiedzUsuń
  59. awesome article.
    thanks for sharing :)

    OdpowiedzUsuń
  60. O, byłam tam jakieś dwa lata temu! Cudowności, a Twoja relacja mistrzowska ✌️🖤😉

    OdpowiedzUsuń
  61. Piękny ten malowany zalipiański świat, a zwiedzanie z takim przewodnikiem jak Ty, to prawdziwa przyjemność. Kiedyś na pewno w tych malowanych progach zawitam. Tymczasem serdecznie pozdrawiam i na wieści o wynikach matury czekam.

    OdpowiedzUsuń
  62. Cudownie, słyszałam od tej wsi ale że tyle tam pięknych malunków, jestem pod wrażeniem.Kiedyś takie hafty były modne.Chciałabym w takim malowanym pokoju mieszkac, w tym gdzie ten piec pięknie pomalowany, lubię ludowość.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  63. Piękne miejsce, malunki zachwycają :).

    Fajnie wszystko opisałeś. Niczym przewodnik ;).

    19 lat ... Poczekaj jak będziesz mieć 30-stkę wtedy, to czas zapiernicza ...

    Powiększone zdjęcia są jak najbardziej na tak. O wiele lepiej się je ogląda i widać więcej szczegółów :).

    OdpowiedzUsuń
  64. Marzą mi się odwiedziny w Zalipiu. Po tym jak pięknie opisałeś jego historię pragnienie jeszcze urosło :)
    Świetne zdjęcia. Przyjemnie się je ogląda

    OdpowiedzUsuń
  65. Dzięki Twojej relacji z wycieczki, czuję się tak, jakbym trochę tam była... Jakbym osobiście zaglądała do tych chat, sprawdzała, czy jest echo w studniach, a może pies w budzie. Dziękuję za tę piękną wycieczkę, po malowanej wiosce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Dzięki, że do mnie wpadłeś :-) Piękne to Zalipie i bardzo ładne zdjęcia. Z okazji urodzin życzę Ci szczęścia i wszystkiego, co we Wszechświecie najlepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  67. ależ urokliwe miejsce i piękne zdjęcia...:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Zalipie to jedno z tych miejsc, których nie mam jeszcze w swojej kolekcji zwiedzonych skansenów, a powinnam, bo zdobienie chat zawsze mnie fascynowało. Teraz, mieszkając takiej małej wiejskiej chatce, sama maluję niektóre sprzęty domowe.

    OdpowiedzUsuń
  69. Wspaniałe miejsce, jest co oglądać 😍

    OdpowiedzUsuń
  70. Piekne i zdjecia i miejsce 😍😁😁 pozdrowienie zostawiam 😁

    OdpowiedzUsuń
  71. Piękny folklor, a wzory kojarzą mi się z łowickimi

    OdpowiedzUsuń
  72. Niesamowite miejsce, mam swój niepowtarzalny urok a zdjęcia w tej rozdzielczości ogląda się rewelacyjnie, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  73. Wspaniałe i naprawdę piękne miejsce, świetnie je opisałeś, chciałabym się kiedyś tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Piękne jest Zalipie. To miejsce zdecydowanie w moim guście. Uwielbiam kolory i kwiatowe wzory. Z przyjemnością zamieszkałabym w jednym z tych kolorowych domów.

    OdpowiedzUsuń
  75. Bajkowe miejsce, które już poznałam u Basi na blogu :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Pięknie to wszystko wygląda. Malunki tworzą wspaniały, sielski klimat.

    OdpowiedzUsuń
  77. I ja zamierzam twm kiedyś być. Kocham Polski krajobraz Maks i naszą kulturę. Te malowane budynki na Zalipiu to arcydzieło. Dzięki za cudowne zdjęcia i relację. Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  78. Wspaniałe kadry. Dziękuje za przepiękną wycieczkę.
    Tak bardzo chciałabym wreszcie tam dotrzeć.
    Pozdrowionka!!!

    OdpowiedzUsuń
  79. Cudowne miejsce, aż zapragnełam tam pojechać !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!

Copyright © 2014 Świat z mojej perspektywy , Blogger