16:32

Chaos

Witam!
Chyba to słowo najlepiej ostatnio opisuje moje myśli i to, jak mija dzień za dniem... Ferie feriami, ale czas nadal pędzi okrutnie szybko, zbyt okrutnie... Nim się nie obejrzałem, już minął pierwszy tydzień ferii zimowych; tydzień jeszcze przede mną, a potem? Trzy miesiące naukowego maratonu, na którego mecie wznosi się egzamin maturalny. Egzamin, który chcąc nie chcąc "pomoże" albo przymusi do wytyczenia ścieżki życiowej na kolejne lata. Liczę, że jednak maj okaże się łaskawy, jak również i klucz do matury z biologii, który obecnie wisi między przestrzeniami abstrakcji a przesady, bo jak można inaczej powiedzieć o czymś, co może odejmować tak cenne punkty za na przykład użycie liczby mnogiej zamiast pojedynczej w odpowiedzi, użycie synonimu słowa, które w odpowiedzi znaleźć się powinno, czy ogólnie odpowiedzi, która jest dobra, ale zawsze mogłaby być lepsza.
Chemia i matematyka akurat klucze ma dobre, no ale z drugiej strony matematyka to samo liczenie i opcjonalnie przeprowadzanie dowodów, podobnie z chemią, w której trzeba napisać albo wyliczyć coś konkretnie. Na biologii zaś trzeba pisać swoimi słowami: wnioski do doświadczeń, uzasadnienia różnorakich problemów i procesów i wiele, wiele innych, więc opanowanie biologicznych arkuszy i oswojenie się z nimi to połowa drogi, by maturę z biologii napisać na taki wynik, na jaki chcemy.

Matura maturą, ale co potem? Jakie studia? Miasto? Kierunek? To też zależy dużo właśnie od wyniku egzaminu dojrzałości, jak to kiedyś pięknie mówiono. W planach i myślach mam oczywiście medycynę, ale także biotechnologię, a ostatnio też zastanawiam się nad fizjoterapią. Niezależnie jaki kierunek da mi przyszłość, to mam nadzieję że będzie to na krakowskim UJ.

Tak się nieco rozgadałem o tych maturach i studiach, ale jeśli chodzi o ten cały feryjny chaos, to one właśnie wiodą w nim prym. Mimo wszystko staram się jakoś urozmaicić te dwa tygodnie poprzez między innymi spotkania z przyjaciółmi, obserwowanie tego, jak ostatnio polska pogoda szaleje dając nam na zmianę aurę zimową i wiosenną, przy okazji ofiarując nam przepiękne zachody Słońca, ale też przyrządzanie różnych potraw, przekąsek z bliskich i dalekich krajów, egzotycznych, orientalnych. Ostatnio udało mi się zrobić niesamowicie aromatyczne, migdałowe galette des rois, czyli ciasto Trzech Króli oraz indyjskie samosy, czyli coś w rodzaju smażonych pierożków nadziewanych kurczakiem, ziemniakami i groszkiem z dość mocną szczyptą curry i garam masala. Pyszności!

Kolejny cudny zachód Słońca


Jednego dnia było tak...



A zaraz na następny dzień tak...

Galette des rois

Samosy, coś pysznego!


Tyle składników łączy się w jeden, wielki chaos, który dodatkowo napędza wspominany na początku czas, aż czasem można by mu było zaśpiewać piosenkę Kasi Sobczyk "Nie bądź taki szybki Bill...". Mimo to, że owy chaos jest raczej z rodzaju tych milszych, przyjemniejszych, to jednak potrafi dać w kość, bowiem czasem człowiek chciałby nieco odpoczynku, wyłączenia tych wszystkich gromadzących się nieustannie myśli, pomysłów, planów i choć na chwilę od tego uciec. Jednak dziś żyjemy w takich czasach, w których stało się to niemal niemożliwe, a szkoda...
Sam mój kociak Kiki (urodzony model) ma chyba dość...



Na sam koniec bardzo Was zachęcam do głosowania w czwartej już edycji plebiscytu "Podróż Roku". O najciekawszą podróż 2018 roku walczy sześć pozycji - wybierzcie swoich faworytów i głosujcie!
Poniżej wklejam linki wszystkich postów, jeśli chcielibyście sobie je przypomnieć. ;)





Liczę na Wasze głosy!😃


Dziękuję za wszystkie Wasze odwiedziny, ostatnio bowiem odprawia się tutaj istne oblężenie! Ściskam Was serdecznie i do zobaczenia!😌😌

33 komentarze:

  1. Postaraj się troche wypocząć przez te ferie :)
    Urocze zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, jakoś z tego chaosu i zamętu musi powstać harmonia. Wtedy będzie dobrze! Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  2. Smakołyki! Maturę na pewno zdasz bardzo dobrze i wybieraj medycynę, jest ogromny brak lekarzy, wszędzie znajdziesz pracę.Gdybym teraz zdawała maturę, myślałabym o medycynie w kierunku pediatrii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę, właśnie między innymi z tego powodu o tym kierunku myślę... Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  3. Ależ ten czas szybko upływa! Jeszcze nie tak dawno pisałeś o rozpoczęciu nauki w liceum, a tu proszę - niedługo matura. Na razie korzystaj z wolnych chwil ile się da. Na zastanawianie się nad przyszłością też przyjdzie czas. Na pewno dokonasz dobrego wyboru. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ten czas pędzi... 3 lata jakby raptem kilka dni... Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  4. Wybory, przemyślenia i decyzje jak to mówią na całe życie....studia zawsze można zmienić to pierwsze podejście nie może być tylko i wyłącznie jedno...moja córka za trzecim razem odnalazła swoje miejsce - bo połączyć prace z pasją to jest wygrać los życzę Ci tego pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, bez tego połączenia jest o wiele trudniej w życiu niestety... Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  5. Trudne wybory przed Tobą Maksiu :) Przede wszystkim słuchaj głosu serca bo nie ma nic gorszego w życiu niż wykonywać pracę, której się nie lubi. Wszak to ona zajmuje nam większość dorosłego życia. Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, praca to główny etap ludzkiego życia, mam nadzieję, że się udadzą te wybory. Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  6. Już życzę powodzenia i spełnienia się marzeń o UJ. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz jeszcze tydzień ferii, więc z nich korzystaj. Wiem, że nie będziesz miał problemów z maturą ponieważ jesteś wyjątkowym człowiekiem ale trochę trzeba przysiąść. Później wybieraj to co podpowiada Ci serce.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ścieżką którą podążę będzie dobra ;) Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  8. Maksiu, jedzonko wygląda obłędnie. Narobiłeś mi ogromnego smaczka.
    POzdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż mi pozostaje - życzyć Ci dobrych decyzji. A studia medyczne popieram. Chociaż lekko nie jest, po studiach całe życie trzeba się uczyć. Moje dwie siostrzenice są lekarzami, więc wiem jak to jest. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, właśnie medycyna jest dość ciężkim kierunkiem, zobaczymy jak to będzie... Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  10. Powodzenia i już dziś trzymam za dobrze zdaną maturę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chaosu zawsze wyłania się coś pięknego...wypoczywaj, a sam zobaczysz, że matura minie pozytywnie jak piękna chwila:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, że i ten chaos zmieni się w jakiś piękny twór... Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  12. Póki co wypoczywaj.:)
    Jeśli czujesz powołanie do bycia lekarzem i ja stawiam na medycynę.
    Jesteś wrażliwym człowiekiem, a takich lekarzy nam potrzeba.
    Przepiękne zdjęcia. 2 pierwsze - zachód słońca - jak z bajki.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio tak właśnie to styczniowe niebo zaskakuje, nic tylko patrzeć i patrzeć na jego malowidła... Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  13. Mam nadzieję , że wybierzesz kierunek ktory sprawi ci satysfakcję i spełnienie. Po postach stwierdzam , że jesteś młodym rozsądnie myślącym człowiekiem. Czy niespodzianka też była w w galette de rois? Miłego dnia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Mi akurat niespodzianka się nie trafiła ;) Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  14. Maksiu, myślę, że matura nie będzie dla Ciebie problemem, jesteś mądrym, poukładanym człowiekiem. Choć z drugiej strony gdy czasem przeglądam obecne arkusze maturalne, to ciesze się, że sama zdawałam ten egzamin według starego systemu (kiedy to było? - mam wrażenie, że przed potopem:)
    Życzę Ci właściwego wyboru przyszłej drogi życiowej, takiej, która da Ci satysfakcje, radość i spełnienie.
    No i chciałabym choć w połowie umieć przyrządzać takie smakołyki jak Ty.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj, czytając Twój post wróciły własne wspomnienia z okresu maturalnego. Trudny to dla Was czas zwłaszcza że w pierwszej kolejności są słupki, poźniej człowiek. Moja córka idąc nowym systemem martwi się o miejsce w wymarzonym liceum. Mam nadzieję że obojgu Wam uda się spełnić marzenia! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam ten czas - czas wyborów swojej drogi życiowej.
    Trzymam kciuki - i za maturę, i za studia:)
    Powodzenia Maks:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno z maturą sobie bardzo dobrze poradzisz. Co do czasu to po trzydziestce czas płynie jeszcze szybciej :))
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie to napisałeś!
    Matura? W naszym systemie musisz ją zdać, czy chcesz, czy nie, jeśli chcesz realizować swoje marzenia.
    Medycyna jest osiągalna, ponieważ jest coraz więcej uczelni i na uczelniach coraz więcej miejsc. Marzy Ci się UJ? Walcz, bo warto. Najtrudniejsze dla mnie było oczekiwanie na kolejne listy, śledzenie przesuwających się miejsc. We Wrocławiu na Akademii Medycznej listy ukazywały się do trzy dni przez dwa miesiące. Ja jako matka przeżywałam to bardzo, córka nie spała po nocach. Powiem Ci tylko, że na te studia najtrudniej się dostać, a potem to już tylko z górki. Trzymam kciuki 👍

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia, brawo. :) Dużo czeka Cię pracy, ale wierzę, że się uda i będzie to Krakowski UJ. :) Bardzo Ci tego życzę, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chaos, mimo pozornego bałaganu, bywa bardzo twórczy i wyzwala kreatywność. Kłębiące się w głowie myśli, mogą zmęczyć, to fakt, ale gdyby nie ich wielość, życie byłoby nudne.Czasem wystarczy nie wiadomo skąd przychodzący impuls i wszystkie kawałki naszych życiowych dylematów zaczynają pięknie się układać.Życzę Ci powodzenia na maturze i właściwego wyboru dalszej drogi.Wierzę w Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawie czytało się Twój wpis. Jesteś w czasie przemyśleń, wyborów i wytężonej pracy. Maturalny etap życia już dawno za mną, ale bardzo dobrze Cię rozumiem. Z całego serca życzę Ci powodzenia we wszystkim. Niech ta droga życiowa się wyklaruje... Dobrych wyborów Ci życzę. Trzymaj się - Emma
    PS Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!

Copyright © 2014 Świat z mojej perspektywy , Blogger