sobota, 28 listopada 2015

Bogatka, Mazurek i Sierpówka

Witam!
Dzisiejszy post będzie o inauguracji sezonu karmnikowego 2015/16.
Jak wiadomo, robi się coraz zimniej - w nocy mrozy i opady śniegu, w dzień parę stopni powyżej zera... ptaszkom też jest zimno, a co gorsze - zaczyna brakować pożywienia.
Taki stan wyraźnie mówi: "Sezon karmnikowy czas zacząć!".

Więc tak trzeba było zrobić.
Postanowiłem jednak ten sezon trochę urozmaicić. Jak? Odpowiedź jest prosta - "ochrzciłem" swoje karmniki i nadałem im imiona, stąd taki tytuł posta.
Na swoim ogrodzie mam 2 karmniki i 1 tzw. "punkt karmnikowy" - pieniek dla ptaszków.

Pierwszy karmnik - Bogatka.
Wszystkie karmniki i punkty zostały postawione przez mojego tatę, o którego talencie napiszę niebawem.
Pierwszy karmnik leży naprzeciwko kuchni i jest największy. Ma nogę i piękny, ciemnożółty daszek.
Do tego karmnika najczęściej przylatują bogatki, stąd pochodzi imię (imię każdego karmnika pochodzi od gatunku ptaszka, który najczęściej go odwiedza).







Drugi karmnik - Mazurek
Kolejny karmnik jest umiejscowiony na tarasie, naprzeciw mojego pokoju. Jest to mój ulubiony karmnik, bo można go najlepiej obserwować z domu - ze wszystkich, leży koło niego najbliżej.
Najczęściej buszują w nim wróbelki mazurki.







Punkt karmnikowy - Sierpówka
Punkt ten, to pieniek, który leży najdalej od domu - jest on już w lasku. Jest to miejsce dla większych ptaków, które są bardziej płochliwe i wolą towarzystwo drzew. Najwięcej jest tam sierpówek.





W tej chwili w karmnikach jest słonecznik, ale mam zamiar dokupić pestki dyni i siemię lniane.

Jakie ptaki odwiedzają mój ogród podczas zimy?

Mając 8 lat, prowadziłem zapiski na ten temat. Kto odwiedzał karmniki?

Bogatki, Mazurki, Modraszki, Kosy, Sierpówki, Grubodzioby, Zięby, Jery, Sójki, Kowaliki, Wróble domowe, Gile, Szpaki, Sikory ubogie, Czarnogłówki, Bażanty, Dzięcioły duże, Kwiczoły, Raniuszki, Sosnówki, Sroki, Gawrony, Dzwońce, Czyże i Trznadle.

A Was jakie ptaszki odwiedzają? Piszcie! :)

Pozdrawiam i do zobaczenia! :)

sobota, 21 listopada 2015

Jesienny czas literacki

Witajcie!
Ostatnio, wzięło mnie na literaturę. Nie na czytanie bo czytać - czytam bardzo dużo, ale na jej tworzenie.
Jesienna nostalgia i smutek z powodu nagości i szarugi na polu zainspirował mnie do napisania wiersza, który Wam zaprezentuję. Jest to po prostu splot mych myśli i nie miejcie mi za złe, że jest jakiś zły. Jest to mój pierwszy taki wiersz i wyraża mnie.

Brak nam liści, brak nam nas

Jesień swe ostatnie kręgi zatacza
i odpłynie w siną dal.
Każde drzewo głośno rozpacza,
bo straciło liści piękny szal.
Jedynie te iglaste mają zielone pokrycie,
chociaż modrzew też stracił ubranie swe.
Płacze przez to rzewnymi łzami skrycie,
bo nagi będzie patrzył na podwórze Twe.
Smutek i zaduma - listopadowy to znak,
brąz i czerń ukazują swoje oblicze.
Jednak zniknie szybko ten wrak,
tyle tych zmian, że ich nie zliczę.
A dopiero było lato,
i przyjemne odgłosy kłosów.
Świat się zmienia - mówi tato, 
nawet huk tajemnych sów.

My tak samo - jesteśmy zmienni,
jak ten cudowny, buczynowy las.
Raz żywi, raz senni.

BRAK NAM LIŚCI, BRAK NAM NAS.


I mogłoby to być wszystko, ale postanowiłem... napisać książkę, dokładniej powieść. Ale kiedy skończę... nie wiem. Mało mam czasu, więc raczej nie szybko. Ale się spróbuję. Zobaczę, czy dałbym radę zrobić coś takiego. Mam już ogólny zarys, ale jeśli macie z tym jakieś doświadczenia, to dajcie mi jakieś rady. :)

A tu takie zdjęcia jesiennego wschodu Słońca. Zima zbliża się nieubłaganie! :)



Pozdrawiam Was i do zobaczenia! :)

niedziela, 15 listopada 2015

Podróże #20: Ruiny zamku w Smoleniu

Witam!
Dawno nie było podróży na blogu, więc dziś postanowiłem zabrać Was na dwudziestą podróż. Dziś - ruiny zamku w Smoleniu.

Zamek ten leży w rezerwacie przyrody, utworzonym w 1959 r. Obejmuje on wzgórze wraz z zamkiem.
Sam zamek należy do Orlich Gniazd. Leży on na pograniczu województwa małopolskiego i śląskiego w miejscowości Smoleń.
Jest to zamek gotycki z XIV wieku. Należał on do Pileckich i składa się z trzech faz: górnej, wschodniej i zachodniej. Został zniszczony przez Szwedów w XVII wieku.

Pomimo, że byłem tam krótko - dosłownie 2-3 minuty, to zrobił on na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Zadbany, odnawiany - widać, że ten zamek ma opiekunów, którzy go pielęgnują.
Zobaczcie zdjęcia!








Pozdrawiam i do zobaczenia! :) :)

czwartek, 12 listopada 2015

Pliszki nad Dunajcem

Witajcie!
Dzisiaj 12. dzień listopada, za miesiąc pewnie będzie już zima. Trwają już przygotowania do świąt - od końca wakacji minęło grubo ponad dwa miesiące. A ja cały czas żyję tegorocznym latem. To Słońce, upał, wyprawy i wiele innych przygód.
Kiedyś pisałem o Krościenku, a dokładniej o Dunajcu w Krościenku (więcej możecie poczytać w zakładce "Podróże"). Robiąc zdjęcia tamtejszym widokom, na pobliskich kamieniach natknąłem się na pliszki siwe. Małe, rezolutne ptaszki o długich nogach, wygrzewały swoje piórka na słoneczku.
Pliszki były jednak na tyle sprytne, że zawsze, gdy chciałem im zrobić zdjęcie, po prostu uciekały. Dopiero po paru minutach uświadomiły sobie, że nie chcę im zrobić nic złego i przestały odlatywać. Pomimo, że były trochę daleko ode mnie (około 20 metrów), aparat nieźle sobie poradził z zadaniem i ująłem kilka tych niezwykłych ptaszków.

W takie chwile jak te, gdy na drzewach nie ma już liści, a Słońce rzadko ukazuje swe oblicze, miło jest popatrzeć na zdjęcia z wakacji. Pomyśleć o tym ciepełku, którego teraz tak brakuje. Lato jest moją ulubioną porą roku i bardzo się smucę, gdy go nie ma.












A tu jeszcze takie dwa zdjęcia z lata w Krościenku - rzeka i kościółek, którego zdjęcie robiłem w trakcie jazdy samochodem. :)



sobota, 7 listopada 2015

Moja kolekcja różańców


Witam!
Pomimo, że listopad nie jest miesiącem Różańca Świętego, postanowiłem pokazać Wam moją kolekcję tych paciorków. Mam 10 różańców i z całej kolekcji jestem bardzo dumny. Modlitwy na nich są bardzo owocne.
Kolekcja nie powstała na zasadzie zbierania, lecz tak jakoś powstała...
Zobaczcie!

1. Różaniec JANA PAWŁA II
Tak! Nie przeczytaliście źle. Różaniec ten jest jedną z najbardziej wartościowych pamiątek w moim domu. Otrzymałem go od osobistego sekretarza św. Jana Pawła II - kardynała Stanisława Dziwisza w 2007 roku. Grałem mu wówczas taki mini-koncert na skrzypcach (kiedyś grałem na ty instrumencie, dziś już niestety nie) i po przedstawieniu, kardynał ofiarował mi ten różaniec, mówiąc, iż była to własność samego papieża. Nie chciałem mu uwierzyć, ale raczej taka osoba nie kłamałaby - po pierwsze kłamstwo jest grzechem, a po drugie po co by to robił?



2. Różaniec z Jerozolimy
Kolejny różaniec w mojej kolekcji pochodzi z Ziemi Świętej: dokładniej z Jerozolimy. Dostałem go od przyjaciela mojej mamy, który był w Izraelu.



3. Różaniec z Medugorje
Trzeci różaniec jest różańcem misyjnym z bośniackiego Medugorje. Dostałem go od mojej koleżanki, która wraz z rodziną była w Bośni, w tym w Medugorje.



4. Różany różaniec
Różaniec ten jest jednym z dwóch, który zakupiłem w Wadowicach zwiedzając miasto narodzin św. Jana Pawła II. Pięknie pachnie różą.







5. Złoty różaniec z Wadowic
Drugi różaniec z Wadowic. Piękne, złote paciorki z Polską.






6. Różaniec misyjny
Szósty różaniec otrzymałem na zlocie Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci - organizacji pomagającej dzieciom z biednych państw i misjom. Kolorystyka podobna do tego z Medugorje.




7. Różaniec Jezusa Miłosiernego.
Kolejny różaniec pochodzi z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. 10 niebieskich paciorków z Jezusem Miłosiernym i św. Faustyną.


8. Różaniec komunijny.
Kolejny ważny różaniec - otrzymałem go na I Komunii Świętej. Perełkowe paciorki i kielich z Hostią.





9. Mały różaniec misyjny
Drugi różaniec, który otrzymałem na zlocie PDMD.




10. Kalwaryjski różaniec
Ostatni różaniec w mojej kolekcji pochodzi z Kalwarii Zebrzydowskiej. Zakupiłem go podczas zwiedzania sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej.


Oto cała moja kolekcja różańców: piękna. A wy co o niej myślicie? Który najbardziej Wam się spodobał?
Pozdrawiam Was i do zobaczenia! :)