piątek, 9 października 2020

Empatia

W zawieszeniu
 
zawieszony
na strunce codzienności
cieńszej niźli ta
od starych skrzypek oderwana
niepewność jej chlebem powszednim
w szalonej pogoni za szczęściem
jednym błędem
pomyłką błahą
można zgubić
siebie
na wieki wieków
bądź na chwil kilka
twoim to wyborem



Witam!
Pierwsza październikowa dekada chyli się ku końcowi, a wraz z nią i pierwsze dni po powrocie na uczelnię. Drugi rok na lekarskim można oceniać dwojako, bowiem samej nauki trzeba będzie przyswoić więcej niż na roku pierwszym, ale z drugiej strony komfort psychiczny, a także przywyknięcie do tego dość specyficznego studenckiego trybu życia są zdecydowanie lepiej rozwinięte, co pomaga i daje mnóstwo siły w tym natłoku wiedzy, która zewsząd płynie szerokimi strumieniami.

Mógłbym znów nieco ponarzekać na drugą falę epidemii bezlitośnie paraliżującą wszystko i wszystkich, mógłbym także się poskarżyć na bakterię E.Coli, wyjątkowo niemiłą trucicielkę wody, która nawiedzając nasz okoliczny wodociąg utrudniła codzienność jeszcze bardziej. Po chwili jednak, słusznie, stwierdziłem, że mija się to z aktualnym celem... Każdemu ludzkiemu istnieniu brakuje ostatnimi czasy ciepła, jakiejkolwiek dawki pozytywnej energii. Nie zapomnijmy w tych jakże dziwnych chwilach o zwykłej (a może właśnie niezwykłej) życzliwości, ale jeszcze bardziej nie wyprzyjmy z siebie empatii... empatii wobec drugiego człowieka, zwłaszcza tego słabszego. Czytam ostatnio przeróżne komentarze, chociażby pod bieżącymi informacjami o rozwoju epidemii i skala obojętności, tępego wyśmiewania się z czyjegoś nieszczęścia stała się przerażająco wielka. Nie spodziewałem się, że coś, co powinno jednoczyć, tak bardzo podzieliło i przyczyniło się do uogólnionego międzyludzkiego cynizmu. Quo vadis świecie...
Jeśli dotarłeś do tego momentu, to proszę, niech słowo empatia będzie niejakim drogowskazem na najbliższą przyszłość, bo bez niej ludzkość szybko zgubi się na wieki wieków. 
Bądźmy dla siebie po prostu dobrzy, niezależnie od przekonań...
 

Do mojego skromnego apelu śmiało przyłączają się ogrodowe marcinki, które dają najwięcej uśmiechu na październikowych rabatkach, a także inne, równie urokliwe, jesienne dary...
 

Ogrodowych pieczarek, opieniek i kani nie brakuje...



Pięciornik nadal zachwyca swymi złotymi kwiatuszkami...

Kreator nitek babiego lata w pracy...

Pozdrawiam Was i do napisania! ;)

36 komentarzy:

  1. Piękny wiersz i ważny apel!
    Podałam adres Twojego bloga mojej koleżance, której córka niedawno zaczęła przygodę na medycynie (tylko w innym mieście). Mam nadzieję, że A. wpadnie tu do Ciebie z wizytą:)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Empatia, to zdecydowanie cecha, której ostatnio coraz mniej w naszym świecie, choć jest jeszcze dużo osób które chcą i pomagają jak tylko mogą.
    Piękny wiersz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Empatii i życzliwości nigdy za wiele. Szczególnie tych cech brakuje ludziom młodym, którym nieobcy jest hejt. W blogowym świecie można spotkać wiele dobrych duszyczek. Serdeczności Maksiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. W dzisiejszym świecie niestety wielu ludziom brakuje empatii, wszech obecny hejt bardzo mnie przeraża. Piękny wiersz.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem tu, gdzie mieszkam, "obca" ale wcale tego nie odczuwam, bo jeśli ma ulicy złapiesz z kimś kontakt wzrokowy to się uśmiechacie do siebie.Gdy spotkasz kogoś w holu budynku, w którym mieszkasz, zawsze następuje wymiana życzeń "dobrego dnia", choć wcale tej osoby nie znasz i być może nie jest to mieszkaniec tej kamienicy a tylko kogoś odwiedza. Gdy stoję w sklepie przed szafą chłodniczą i zastanawiam się co mam kupić (skleroza mi czasem dokucza) zawsze ktoś podejdzie i wskaże na półce produkt, który dobrze zna i uważa za b. dobry. To są drobiazgi, ale na co dzień jednak umilają życie. A spróbuj się w Polsce uśmiechnąć do kogoś obcego na ulicy lub w komunikacji miejskiej- w najlepszym razie wywołasz zdziwienie.
    Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Ci za te słowa...Ilez życie byłoby piękniejsze i łatwiejsze, gdyby ludzie byli dla siebie życzliwi.... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że zwykła ludzka pycha i przeświadczenie o tym, że jesteśmy najlepsi sprawia, że tak mało w nas empatii w każdej dziedzinie życia.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pająka mogłeś sobie darować...Tak empatycznie...;o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się w pełni z wpisem Karoliny90, empatii coraz mniej,
    A u Ciebie w ogrodzie same śliczności, od kwiatów ,przez grzyby i nawet pajak. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. To fakt, empatii coraz mniej, za to coraz więcej egoizmu, zapatrzenia w siebie i w swoje sprawy, pogardy dla innych. Takie ekstremalne sytuacje jak teraz jeszcze potęgują te wszystkie złe cechy w ludziach, tą małostkowość, egoizm (choć jednocześnie w innych wyzwalają pokłady dobra i heroizmu). Tak było zawsze i tak pewnie będzie do końca świata.
    Przepiękne zdjęcia, chociaż to ostatnie oglądam z lekkim dreszczykiem - mam ogromną arachnofobię.
    Serdeczności posyłam, Maksiu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Brakuje empatii w dzisiejszym świecie. Ludzie prą do przodu rządni pieniędzy, a nie interesuje ich drugi człowiek. piękny wiersz i cudne kadry.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiersz bardzo mi się podoba:)))Potrzeba nam empatii i nie tylko w tym pandemicznym czasie:)))Pozdrawiam serdecznie i powodzenia życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały apel i prześliczne zdjęcia.
    Bycie empatycznym najlepiej wychodzi tym, którzy są tym, czym posklejane gliniane naczynia...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Podpisuję się pod tym apelem! I napiszę tylko "Amen".

    OdpowiedzUsuń
  15. Empatii potrzebujemy w tym okresie tak jak powietrza. Ludzie mają dosyć tej sytuacji i czasem nie wytrzymują. Miejmy nadzieję na lepsze. Piękny wiersz. U nas też marcinki zaczynają kwitnąć. Pozdrawiam cieplutko 💖💖💖

    OdpowiedzUsuń
  16. Empatyczni ludzie sprawiają, że na wiele spraw patrzymy inaczej, z nadzieją, oby było ich jak najwięcej. Bardzo głęboki wiersz popełniłeś.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam wrażenie, że pojawiające się problemy zaczynają nas ludzi natychmiast dzielić. Nie potrafię tego zrozumieć. Mogę tylko się podpisać pod słowami - potrzebna nam empatia.

    OdpowiedzUsuń
  18. O tak! Empatia potrzebna nam jak powietrze i woda, żeby nie zatracić swojego człowieczeństwa.
    Wiersz bardzo adekwatny na dzisiejsze czasy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Empatia jest ważna...
    Piękne zdjęcia marcinków, grzybów, pięciornika.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maks, napisałeś piękny wiersz zawarłeś w nim prawdę. masz niesamowitą duszę.
    Piszesz o braku empatii w naszym społeczeństwie, niestety zgadzam się z Tobą. To co dziś się dzieje napawa niepokojem. Zmierza ku złemu. Może społeczeństwo się otrząśnie.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  21. Miło przeczytać to we wpisie młodego człowieka. Uciekam od hejtujących komentarzy, to absurdalne pogrążać się w złe emocje.Zdjęcia ładne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Empatia - piękne słowo. Jaka szkoda, że jest jej coraz mniej. Z przykrością obserwuję to niestety. Wszechobecny hejt. Jakie to smutne. Życie byłoby takie piękne gdybyśmy byli dla siebie dobrzy i nawet te trudne chwile byłoby łatwiej przeżyć. Dobrze, że są jeszcze młodzi ludzie tacy jak Ty, dający przykład innym. Piękne zdjęcia i równie piękny wiersz. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zawsze Maks piekny i mądry wpis. A zdjęcia śliczne, no może oprócz tego ostatniego, brrr panicznie boję sie pająków :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny wiersz i cudne zdjęcia :) Powodzenia na studiach :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mam dzisiaj jakiś taki refleksyjny nastrój... Piękny wiersz - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Empatia...w dzisiejszym świecie wciąż jej za mało, niestety!
    Pozdrawiam weekendowo, zdrówka życząc Tobie i bliskim😀🍂🍁🌻☕🍩
    Nie wiem, co się dzieje, ale mój nowy post nie wyświetla się u Was w linkach🤔

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj szumem deszczu za oknem Maks
    Czy mogę zacytować kiedyś któryś z Twoich wierszy? Jak pewnie zauważyłeś często zamieszczam poezję Basi. Także dzisiaj była moja inspiracją. Zapraszam.
    A zdjęcia jakby niektóre z mojego ogrodu. Co to za drzewo?
    Też zrobiłam w ogrodzie zdjęcie pająka tkającego swoje niteczki.
    Pozdrawiam nadzieją za złota jeszcze jesień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, oczywiście, że możesz, czuję się zaszczycony 😉
      Pozdrawiam!

      Usuń
  28. Masz rację, bądźmy dla siebie dobrzy:)
    Niestety ludzie powariowali, podzielili się jeszcze bardziej i to jest smutne...
    Masz wspaniały ogród, a opieńki uwielbiam i czekam na nie każdego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Trafny wpis Maksiu, mam podobne odczucia ostatnio. Może ludzie są już po prostu zmęczeni tą całą sytuacją? Tak o tym wolę myśleć ... Pozdrawiam i zdrówka życzę :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Dawno u Ciebie nie byłam:-( Ale już nadrobiłam zaległości, pozachwycałam się zdjęciami i wypiekami. Nawet pająk pięknie wygląda na zdjęciu, ale brrrr nie znoszę ich, pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiersz dający do myślenia, zmuszający do zatrzymania się, choćby na chwilę...
    Zdjęcia, jak zawsze, piękne i wspaniale oddające przyrodę.
    Dużo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Masz rację, ludziom ostatnio empatii brak, ale myślę, że są po prostu wyczerpani właśnie tym zawieszeniem.

    OdpowiedzUsuń
  33. Epatia jest ważna zwłaszcza w tak trudnych czasach !
    Piękny wiersz !
    Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli !

    OdpowiedzUsuń
  34. Super fotki,jak zawsze wszystko pięknie opisane,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz będzie dla mnie wskazówką, co mam robić, aby blog był jeszcze lepszy.
Bardzo Ci dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)