wtorek, 13 sierpnia 2019

Poetyckie reminiscencje

Witam!
Kilka dni temu podczas kolejnego wakacyjnego generalnego sprzątania pokoju, które polega na przeglądnięciu każdej najmniejszej książki w biblioteczce i przypomnieniu pokrótce historii wszystkich pamiątek z różnych części Polski i świata, w moje ręce wpadł stary poetycki kajet z wierszami, które komponowałem w grudniowe, świąteczne poranki, w sierpniowe, duszne noce, którymi niepodzielnie rządziła księżycowa pełnia, czy poszkolne popołudnia, kiedy nieraz ta jakże potrzebna każdemu poecie wena była tak żywa, tak silna...

Czytając sobie po cichu kilka tych moich tworów literackich w przerwie między odkurzaniem wysokiej dębowej szafki, a przeglądaniem kolejnego stosiku kolorowych książek i książeczek, natrafiłem na "Aureole"... Do dziś nie mogę sobie za nic przypomnieć, kiedy stworzyłem ten wiersz, ale wywarł on na mnie różne emocje oraz odczucia, więc postanowiłem się z Wami nim podzielić...


AUREOLE

Sine kłęby wspomnień
Unoszą głowę spod widnokręgu
Zbliżają się bezlitośnie
A w nich... obrazy
Złotymi Aureolami zdobione
Ciskają piorunami
Martwych marzeń
Bezwartościowych słodyczy
Gorzkich myśli

Los sprzymierzeńcem być się wydaje
Być może...
Nie rani
Nie krzywdzi
Nie wini za nic

Obłoki blakną w oddali
Aureole oplata duch
Duch mglisty
Duch zapomniany
Duch przeszły

Bądź zdrów!


Myślę, że dobrym pomysłem będzie, żeby "Aureole" domknęły temat przemijania, któremu poświęciłem ostatni wpis i który wywołał wśród Was wiele emocji, mnóstwo przemyśleń... Przeczytałem wszystkie komentarze z dużą uwagą i mogę dzięki temu wysnuć pewien morał, pewną naukę; śmierć jest doświadczeniem ciężkim, często niespodziewanym... zadaje duże rany na długie miesiące, czasem nawet lata. Mimo to, trzeba iść dalej, tworzyć kolejne rozdziały i starać się wyizolować pierwiastek piękna życia, bo dzięki niemu możemy być szczęśliwi.

Tymczasem druga dekada sierpnia prezentuje pracowite przygotowania bocianów do odlotu z krainy ojczystej...


...kolejne radosne papuzie dni (spryciula nie chce dać się złapać, a jeszcze z dnia na dzień staje się coraz większa, coraz bardziej widoczna, takaż to egzotyczna turystka)...


...pięknego perłowca malinowca (jakaż wspaniała nazwa) i rusałkę pokrzywnik na budlejowych kwiatostanach, których cały czas przybywa.

Perłowiec malinowiec


Rusałka pokrzywnik

Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego razu! 😉😊

50 komentarzy:

  1. W poezji ukrywa się aktualny stan naszego serca...

    OdpowiedzUsuń
  2. "Lubię wracać tam..." Tak; napisałam w życiu parę słów i lubię do nich wracać, ale nie mogę sobie przypomnieć w jakich to było okolicznościach. Zatem, gdy dopada mnie potrzeba odcięcia się choć na chwilę od szaro-rzeczywistości, sięgam do przepastnych notesów, kronik i pamiętników, by chłonąć owe słowa... Pięknie napisane "Aureole"...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wiersz stworzyłeś Maks, sięgający do głębi serca i duszy i jakże prawdziwy w swej wymowie - choć smutny to jednak zmusza do wielu pozytywnych refleksji na temat życia i tego, czego, mimo woli, doświadczamy w swej codzienności. Każdy dzień jest pewnego rodzaju wyzwaniem dla tych, którzy swoją wrażliwością potrafią trafnie ująć w słowa to, czego inni być może nawet nie dostrzegają.
    Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedzinki mojego bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna klamra przemijania...;o)
    Kończ porządki, odpoczywaj, bo kolejny rozdział Księgi Życia czeka...;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maksymilianie, masz wrażliwe zarówno serce,jak i duszę.
    Wiersz poruszający, dojrzały.
    Masz dużą szansę, aby być b.dobrym lekarzem, czego Ci z serca życzę❤️
    Tymczasem z przyjemnością pospacerowalam po Twoich kwiatowych włosciach🌻
    Serdeczności zostawiam 🦋🐝🐞

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy wiersz...jestes niezwyklym mlodziencem! A ta papuzka to pewnie konura jakas...dzisiaj widzialam na naszej uliczce ogloszenie, ze komus taka papuga uleciala, zaraz pomyslalam o Twojej , ogrodowej, ale chyba z Warszawy do Krakowa to troche daleko...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne wiersze Maks i piękne zdjęcia.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten drugi motylek przypomina mi tygrysie oko? nie pamiętam już nazw, ale w dzieciństwie miałam ksiązkę o motylach i był to jedna z moich ulubionych metod na spędzanie wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maks, wiersz piękny. Można się zadumać nad jego treścią. Lubię poezję. Każdy znajdzie w niej odniesienie do siebie.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny wiersz,otwarty na interpretacje, a zdjęcia super☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam mnogość twoich zainteresowań i talentów . Trzymam kciuki by powiodło Ci się w życiu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie dopełniłeś wpis o przemijaniu . Świat idzie do przodu i my razem z nim . Pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
  13. Great post, love it! :)
    If you want that we follow each other let me know by leaving a comment on my last post and please click on links at the end. --> https://beautyshapes3.blogspot.com/2019/08/beach-black-outfit-zaful-rosegal.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny wiersz, masz talent, za wszystkie sprawy trzymam kciuki, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Talent pisarski jest u Ciebie i nie tylko.Masz dar pisania, fotografowania.Twoja AUREOLE cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo emocjonujący wiersz, piękny. Masz talent. Tak, trzeba jakoś iść do przodu. Czasami bywa ciężko, ale lepiej robić regularnie kroki naprzód, bo tam na pewno znajdziemy coś pięknego. Bardzo Ci tego życzę. Zdjęcia śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiersz jest cudowny, i trafia do serca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wzruszający wiersz napisałeś, bardzo mi się podoba! Taki dla osób wrażliwych i rozumiejących wiele...
    Podziwiam także Twoje zdjęcia, pięknie oddają rzeczywistą przyrodę, czasami taka wyszukaną.
    Serdeczności zostawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny wiersz. Zaskoczyłeś nas człowieku o nie jednym talencie.
    Ujęcia tzn, zdjęcia też śliczne a papużka słodziutka. :)
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny wiersz, piękne przemyślenia i piękne zdjęcia. To piękno jest przede wszystkim w Tobie :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. lato chyli się ku końcowi niestety... miło wracać do wspomnień :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się ten wiersz podoba Maksiu, drażni delikatne struny i trochę niepokoi. Powinieneś więcej pisać :) Lato rzeczywiście powoli mija ale staram się o tym jeszcze nie myśleć.
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie próbowałam pisać wierszy, mam bardziej umysł ścisły i schematyczny, dlatego podziwiam!
    Wartościowy z Ciebie człowiek!
    Dużo dobrego Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie ubrałeś w słowa sens życia. Na szczęście mamy wspomnienia i marzenia. Trzeba je wykorzystać najlepiej jak potrafimy.
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny i głęboki wiersz, Maksiu. Masz duszę artysty. A motyle podziwiam, bo bardzo lubię te urocze stworzonka.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  26. Klimatyczny wiersz. Wszystkie stworzenia mają swoje piękno, jednak sztuka polega na tym, by je umieć dostrzec.
    Pozdrawiam serdecznie Krzysztof

    OdpowiedzUsuń
  27. piękny wiersz z nostalgią w tle! a zdjęcia jak zawsze rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Emocje wtedy, przy tworzeniu i kolejne teraz. Poruszające słowa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny emocjonalny wiersz. Świetnie podsumowuje temat przemijania.

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne fotki:) przepiękne motyle!

    OdpowiedzUsuń
  31. Maks Twój wiersz to "kropka nad i". Życie toczy się dalej, trzeba iść śmiało do przodu. Piękne zdjęcia! Pozdrawiam Ciebie serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny wiersz i piękne zdjęcia :-) Ty też wkrótce będziesz szykował się do odlotu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę przyznać , że Twój wiersz oddaje miejsce w którym teraz "jestem"
    Piękny:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny wiersz. Widzę, że nie tylko ja tracę zbyt dużo czasu na sprzątanie. Zawsze znajdzie się coś co wywołuje wspomnienia i trzeba się przy tym chwilkę zatrzymać. też swojego czasu pisałam wiersze, chociaż teraz wydają mi się strasznie słabe to zawsze przywołują jakieś wspomnienie, emocje, które kiedyś mi towarzyszyły, często smutne. Pozwala to inaczej spojrzeć na przeszłość. Uczyć się.

    OdpowiedzUsuń
  35. Maks, masz niesamowitą wrażliwość na wszystko, co Cię otacza.
    Pozdrawiam>:))

    OdpowiedzUsuń
  36. O jaki piękny wiersz...masz wielki talent...Wspaniałe zdjęcia i jaka zawsze świetny post! Cudownego sierpnia, pozdrawiam -Gosia

    OdpowiedzUsuń
  37. Pięknie piszesz :) nie daj się zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow wiersz nieco nostalgiczny ( przynajmniej w moim odczuciu). Piękny.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wiersz działa na wyobraźnię... masz Maksie wiele talentów. Brawo!
    Kiedyś słyszałam w jakiś wiadomościach o podobnej uciekinierce, nawet myślałam że to Twoja, ale jednak nie - tamtą złapali. Podobne motylki i mnie ostatnio odwiedzają, ale mam problem z odróżnieniem perłowców;)
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Widać że autorem wiersza jest człowiek mądry wrażliwy i dojrzały duchowo. Gratuluje z całego serca. Niesamowicie mnie ujął twój wiersz.

    Zdjęcia motyli przepiękne. Kocham oglądać motyle. W Jarosławcu byliśmy w Motylarni. Wspaniała sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wspaniale zestawiasz słowa... Dobrze się czyta zwykłe zdania na blogu, a wiersz to już całkiem wyżyny :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękny, refleksyjny utwór.
    Zamyśliłam się...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz będzie dla mnie wskazówką, co mam robić, aby blog był jeszcze lepszy.
Bardzo Ci dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)