14:04

Zapiski z lipcowej codzienności

Witam!
Upały i chwilowy brak książek w polu widzenia nieco uspokoiły i rozleniwiły moją codzienność. Po intensywnym roku na lekarskim potrzebowałem takowego spowolnienia, możliwości złapania konkretniejszego tchu, bo życie na pełnym gazie przez dziesięć miesięcy, niemalże bez przerwy, w pewnym momencie zawiesza poprzeczkę tak wysoko, że trudno ją jakkolwiek pobić.

Kratkowce na tawlinie są miodem dla oczu...

Od początku lipca jeżdżę na praktyki do pobliskiej przychodni POZ, które są niejako dopełnieniem kończącego się roku akademickiego. Moim głównym zadaniem jest obserwacja i wyciąganie cennych wniosków związanych z pracą lekarza rodzinnego; oswajam się z technikami przeprowadzania wywiadu lekarskiego, podpatruję, ale też sam pomagam przy badaniu fizykalnym, obserwuję funkcjonowanie programów komputerowych, które niedawno zastąpiły tradycyjne papierowe kartoteki, ale także rozmawiam i analizuję z lekarzami poszczególne przypadki pacjentów. Czasem, gdy ruch w przychodni stopnieje, chodzę też do innego gabinetu w którym odbywa się kwalifikacja do szczepień przeciwko COVID.

Mam to szczęście, że mogę odbywać te praktyki w otoczeniu życzliwych i przyjaźnie nastawionych lekarzy, pielęgniarek oraz pań z rejestracji, których rola w przychodni jest również ogromna. Staram się wyciskać z tych trzech tygodni tyle ile się da i mam nadzieję, że takie doświadczenie przyda mi się w przyszłości. Cieszę się, że mam taką możliwość, by z bliska poobserwować pracę lekarzy, zwłaszcza na płaszczyźnie komunikacji między lekarzem a pacjentem - tak ważnej, a zarazem tak trudnej do wypracowania cechy będącą nieraz kluczem do sukcesu jakim jest trafna diagnoza i prawidłowe leczenie. Przy okazji też mogę utrwalić sobie podstawy badania fizykalnego takie jak osłuchiwanie, badanie palpacyjne węzłów chłonnych, okolic ujść gałęzi nerwu trójdzielnego, brzucha, czy liczne objawy, które na nieszczęście lekarzy są olbrzymią zbitką eponimów.


Po powrocie z praktyk mam jeszcze sporo czasu by czerpać z ogrodowych łask i cieszyć się ze słońca, kwiatów zapylanych przez trzmiele oraz rusałki, żywej zieleni bijącej z drzew i trawy, a przede wszystkim z altany, która od tego lata jest wymarzonym centrum ogrodu. W tym roku, przy okazji wymiany dachu, stwierdziliśmy, że najwyższa pora, aby dać nieużywanej szopie drugie życie i przemienić ją właśnie w altanę. I tak o to zyskaliśmy konkretną przestrzeń do odpoczynku, popołudniowej kawy, czy weekendowych grilli w mniejszym lub większym gronie. Czegóż chcieć więcej?


Grill w takich okolicznościach przyrody to czysta przyjemność

Zachodni blok altany zdobią skrzynki z fasolką szparagową...

...i truskawkami

W ogrodzie obecnie królują moje ukochane budleje, pięciorniki, tawlina rosnąca w lasku przy winoroślach, która jak magnes przyciąga rzesze stawonogów, od motyli po chrząszcze i gzy, a także hortensja przybierająca rokrocznie na wielkości i uroku co mnie bardzo cieszy. 
Upały czasem dają w kość, zwłaszcza roślinom, ale mimo wszystko wolę tę trzydziestkę na plusie i czyściutki, szafirowy nieboskłon niż zero lub minus w towarzystwie szarugi, słoty, czy śnieżycy, wtedy to dopiero ciężko jest przetrwać dzień.


Hortensja powoli acz pewnie wyrasta na królową całego ogrodu


Gdyby stawonogi miałyby własne czasopisma modowe, to okładka wyglądałaby mniej więcej tak...

Pachnące kłosy budlei są od samego początku ulubionym punktem dla pawich oczek...

...i ceików, które uwielbiają pozować przed obiektywem

Liliowce troszkę marne w tym roku także każdy kwiat cieszy podwójnie

Węgierki w sadzie powoli nabierają kształtów

Pięciorniki w naszym ogrodzie rosną odkąd pamiętam, mimo to te złote, promienne kwiatuszki zawsze wzbudzają uśmiech

Na kłosach tawliny królują kratkowce i trzmiele; w słoneczne dni jest ich pełno!

Pudrowego różu w ogrodzie też nie brakuje...

Od kilku dni po ogrodzie beztrosko fruwają mieniaki strużniki; ciężko uchwycić tę fioletową poświatę na skrzydełkach, ale w pełnej krasie prezentują się przepięknie

Paź królowej na razie tylko raz zaleciał do ogrodu; tym razem wyjątkowo upodobał sobie różane krzaczki

Ceiki to urodzeni modele

W zeszły weekend miałem niemałe, ale bardzo przyjemne zakręcenie z okazji moich urodzin. Trochę poświętowaliśmy w domu, trochę w Krakowie spacerując po Kazimierzu i objadając się specjałami kuchni gruzińskiej, którą jak dobrze wiecie uwielbiam...
Uważam się trochę za szczęściarza w tej kwestii, bo nie ma chyba piękniejszej pory do obchodzenia urodzin niż właśnie lato, niż wakacje...

Kazimierskie synagogi są śladem wyjątkowej, ale też zawiłej oraz okrutnej historii

W ratuszu kazimierskim na Placu Wolnica mieści się Muzeum Etnograficzne; jeśli wpadniecie kiedyś na dłużej do Krakowa to koniecznie się tam wybierzcie!

Plac Nowy w centrum Kazimierza jest niczym wehikuł czasu zbudowany z wiekowych kamieniczek i straganów przepełnionych przeróżnymi starociami

Bardzo mnie cieszy fakt, że na gastronomicznej mapie Krakowa pojawia się coraz więcej gruzińskich knajpek; ja sobie wziąłem odżachuri, czyli potrawkę z wieprzowiną, papryką, ziemniakami i dużą ilością ziół, natomiast mama z bratem postawili na czkmeruli, czyli udo z kurczaka zapiekane w kremowym sosie czosnkowym

No i oczywiście nie mogło zabraknąć chinkali ;)


I tak sobie ten czas leci, nieco spokojniej, ale zawsze coś się dzieje... Koniecznie dajcie znać jak Wam mija ta lipcowa codzienność; staram się do Was zaglądać, ale różnie mi to idzie, letnia pora jakoś nie zachęca do spędzania czasu nad ekranem laptopa.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do napisania! ;)

32 komentarze:

  1. Pięknie u Ciebie.Altana rewelacyjna.Podziwiam Twoją wiedzę odnośnie kwiatów, motyli i innych małych stworzeń.Ciesze się że praktyki to przyjemność a nie przymus, to dobry znak.Coz ja ? Powoli przychodzi czas aby się zaszczepić, jako dzialkowicz to nastał u mnie czas przetworów, jednak 30 st to zbyt dużo dla mnie.Pozdrawiam serdecznie.Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdeczne życzenia urodzinowe.Życzę Ci abyś wynióśł z praktyk jak najwięcej dobrych doświadczeń.
    Dzięki za cudowny spacer po Twoim ogrodzie,piękne zdjęcia robisz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego Medyku...;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie jest obchodzić urodziny letnią porą. Wszystkiego Najlepszego!
    Dużo się u Ciebie dzieje- praktyki, nowa altanka, zwiedzanie, odwiedzanie restauracji z ulubioną kuchnią...Jest w tym radość, spełnienie. Dobry czas.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kadry Maks. Sporo motyli odwiedza Wasz ogród. Miód na serce, że z takim zaangażowaniem podchodzisz do wszystkiego, co robisz. Cieszę się, że praktyki masz udane i korzystasz z nich maksymalnie, będziesz dobrym lekarzem. Super zmiana logo. U mnie lipiec raz lepszy, raz gorszy. Małymi krokami wracam na blog. Pozdrawiam serdecznie i przesyłam spóźnione życzenia urodzinowe: wszelkiego dobra, spełnienia marzeń, obfitych łask Bożych oraz opieki Mateczki.

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany! Pamiętam Twoje wpisy, kiedy dopiero kończyłeś szkołę średnią i dostałeś się na studia medyczne. Tyle czasu minęło. Przepraszam, nie odwiedzałam Cię. Nie wiem dlaczego nie miałam powiadomień z Twojego bloga. A w natłoku lalkowych blogów, jakoś tak to wszystko umknęło. Cieszę się, że tak wspaniale Ci idzie i rozwijasz się w swojej dziedzinie, to ważne. Życzę powodzenia! Uściski i gratulacje <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Po pierwsze składam może odrobinkę spóźnione ale szczere życzenia wszystkiego co najlepsze:) Komunikacja międzyludzka jest ważna w każdej dziedzinie życia ale w pracy lekarza bez niej ani rusz. Co do kuchni gruzińskiej to powiem szczerze ciągle jest dla mnie nieznana ale tego lata na pewno wybiorę się do naszej gruzińskiej restauracji i zdam relacje czy mi smakowała:) Jeszcze raz wszystkiego dobrego i udanych wakacji życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego Maksiu, dużo radości i oczywiście spełnienia marzeń!
    Piękne zdjęcia motyli, zachwycił mnie Mieniak - cudeńko.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpoczynek jest równie ważny jak praca. Ważne, że umiesz to wszystko pogodzić i czerpiesz mnóstwo radości z życia codziennego. Zachwycające zdjęcia motyli, mieniaka u siebie nigdy nie widziałam, a taki jest piękny.
    U mnie teraz jest mnóstwo pracy związanej z ogrodem, przetworami, a to wszystko przeplata się z wyjazdami wakacyjnymi.
    Pozdrawiam i dołączam do życzeń urodzinowych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś czuję, że będziesz wspaniałym lekarzem. Jest w Tobie tyle ciepła i pokory, a teraz jest to niespotykana cecha u ludzi. Korzystaj jak najwięcej z doświadczenia praktyków tym bardziej jak chcą się z Tobą podzielić wiedzą. Zdjęcia przyrody przepiękne 😍 życzę Ci spełnienia marzeń i dalszego pozytywnego patrzenia na świat 💐🎂 pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego, Maksiu. Niech Ci się spełnią wszystkie Twoje piękne marzenia.
    Jak zawsze podziwiam twoje kadry ukazujące niezwykłość przyrody.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Maks, również ode mnie spóźnione, ale najlepsze życzenia.
    Masz rację, diagnoza w leczeniu jest bardzo ważna. Coś o tym wiem. Wiele lat bezskutecznie szukano co mi dolega. Ale o tym może już nie tutaj.
    A przyroda Twoim okiem jak zawsze zachwycam
    Pozdrawiam słonecznym wieczorem

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia. Fantastyczne logo :) Ja lepiej się czuję jeśli jest chłodniej upały mnie dobijają na nic nie mam ochoty, chodzę ciągle zmęczona. Mam parę projektów do zrealizowania, ale nie mam siły się zabrać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Spełnienia marzeń z okazji urodzin! Śliczne zdjęcia robisz!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekne zdjecia zwlaszcza te z motylami. Zazdoszcze cudnego ogrodu

    OdpowiedzUsuń
  16. Maksiu wszystkiego najlepszego z okazji urodzin !
    Pięknie tam u Ciebie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maksiu,ode mnie również szczere życzenia zdrowia, samych radosnych dni, spełnienia MARZEŃ! piękne zdjęcia! pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mogę sobie teraz przypomnieć który profesor to powiedział ale od zawsze pamiętam słowa że,"im lekarz głupszy i gorzej przygotowany do zawodu,tym gorszy jego stosunek do ludzi",a tak po ludzku poradzę trzymaj z pielęgniarkami i rejestratorkami ,bądź dla nich miły a nie będzie Ci źle w pracy.A póki co to się resetuj,bo jeszcze wiele przed Tobą:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Drogi Maksiu, niech Stwórca wszystkiego piękna, które tak kochasz ma Cię w swej miłującej opiece każdego dnia.Bądź zawsze dobry i szlachetny we wszystkim co będziesz robił. Wstyd mi, ale nie mam zupełnie pamięci do urodzin! Ogród masz bajkowy, a motyli to można Ci pozazdrościć. Gruzińskie potrawy uwielbiam i sama nie wiem czy bym podkradła Twoje danie czy Mamy. Przekaż serdeczne pozdrowienia Mamie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego najlepszego:)
    Zdjęcia super, piękny letni nastrój w nich widać:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne zdjęcia :) Szczególnie urzekły mnie te z motylami :) Tak pięknie je uwieczniłeś :) Składam również spóźnione życzenia urodzinowe! Wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego! Dużo zdrówka i wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Maksiu!
    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Fajnie świętować w gruzińskiej restauracji.
    Twój ogród szczególnie upodobały sobie ciekawe motyle. Cieszę się, ze mogłam je zobaczyć.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Samych szczęśliwych chwil. Piękne zdjęcia i urocza przechadzka po Krakowie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Medyku 🎉💐🎂🍷

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie spędzasz czas wakacji. Odpoczywać w towarzystwie takich motyli to sama przyjemność. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  26. Ach jakich pięknych gosci uchwyciłeś w Waszym ogrodzie. Niesamowite sa te zdjecia :) no i Twoja entomologiczna wiedza takze :) jeśli chodzi o urodziny to spóźnione sto lat a krakowskie slajdy znane mi z czasów studenckich przywołują miłe wspomnienia :) a przy okazji chetnie skosztuje gruzińskich rarytasów :) powodzenia Maks w zdobywaniu praktyki lekarskiej!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak Ty się potrafisz wszystkim cieszyć i pokornie przyjmować to, co niesie życie - wspaniała cecha. Zdjęcia przyrody i architektury robisz urzekające a z gruzińskimi pierożkami to już przesadziłeś - aż zgłodniałam.
    Spóźnione ale szczere 100 lat!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetnie, że po powrocie z praktyk masz jeszcze czas na rozkoszowanie się pięknem lipcowych dni. Miejsce na grilla wspaniałe. Piękne są Twoje zdjęcia.
    Z okazji urodzin spełnienia marzeń - tych medycznych i tych prywatnych :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze chwilka i będzie po praktykach, ale czerp z nich całymi garściami, bo to od ludzi uczymy się najwięcej. Trzymam kciuki za wypoczynek i życzę udanej przerwy międzysemestralnej. Wszystkiego dobrego z okazji urodzin. 😊

    OdpowiedzUsuń
  30. Ogród jak zawsze prezentuje się wspaniale, sesja zdjęciowa motyli bardzo pouczająca u mnie w ogrodzie też je spotykam a dzięki Tobie wiem kto mnie odwiedza. Z okazji urodzin wszystkiego co najlepsze dużo zdrowia, wytrwałości i spełnienia marzeń,pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin🤗
    To co prawda spóźnione, ale szczere życzonka 🍀🌻
    Zostawiam je wraz z ciepłymi wakacyjnymi pozdrowieniami😊

    OdpowiedzUsuń
  32. Praktycznie cały lipiec byłam poza domem na wakacjach. Upał dawał czasem popalić. Nieraz ciężko było wytrzymać. Sierpień był taki sobie, troszkę więcej padało. Zobaczymy jaki będzie jesień. Oby pogoda była znośna. I ode mnie spóźnione wszystkiego najlepszego z okazji minionych urodzin. Trzymaj się cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!

Copyright © 2014 Świat z mojej perspektywy , Blogger