80 lat w służbie bliźniemu
Witam!
Stali bywalcy z pewnością znają moje zamiłowanie, a wręcz zauroczenie wobec Małej Ojczyzny. Jej walory, czy historie z nią związane stanowią spory fundament tego bloga, co zawsze będzie powodem do radości, ale i dumy oraz wdzięczności. Mieliście już okazję poznać "nasz" wiejski cmentarz cholerny, przydrożną kapliczkę postawioną przez mojego prapradziadka 127 lat temu, wielokrotnie odkrywaliście piękno okolicznych pól, łąk i lasów, także mogliście śledzić wydarzenia w których organizację ochoczo włączali się mieszkańcy wsi.
Tym postem postaram się skrzętnie objąć kolejny taki rozdział, kolejną cegiełkę budującą cichawskie dzieje...
Trzeciego oraz czwartego dnia lipca 2026 roku mieszkańcy Cichawy oraz sąsiednich Krakuszowic mieli niepowtarzalną okazję, by świętować jubileusz 80-lecia OSP Cichawa. Okrągłe osiem dekad brzmi dumnie i faktycznie wygląda jak okazja do hucznej imprezy. Ta osiemdziesiątka nie mogłaby się jednak odbyć, gdyby nie poświęcenie, determinacja i oddanie wyższym sprawom bohaterów tego święta, czyli oczywiście strażaków.
Od 1946 roku, czyli niemal od samego końca tragicznej w skutkach II wojny światowej, ochotnicy o wielkich sercach i jeszcze większej odwadze niosą bezinteresowną pomoc bliźnim z okolicznych wiosek. Z bezcenną pomocą świętego Floriana ruszają o każdej porze dnia i nocy, by ratować, by wspierać, by dusić w zarodku wszelkie zagrożenia czyhające na ludzki dobytek. Dźwięk syreny jest dla nich wyzwaniem, którego zawsze się podejmują, którego nigdy nie ignorują, którego waga staje się wręcz świętością. To dzięki nim okoliczni mieszkańcy mogą spać spokojnie, a w razie nadejścia niedobrego wiedzą, że nie są sami i otrzymają odpowiednie wsparcie. Chyba każdy się zgodzi, że ciężko nie zacząć tego wpisu od podziękowań i wyrazów niekończącej się wdzięczności dla strażaków z OSP Cichawa, zarówno tych obecnych, jak i tych, którzy już odeszli na wieczną służbę do nieba. Bez nich o żadnym jubileuszu nie byłoby mowy.
![]() |
| Budynek OSP wystrojony jak należy! |
Obchody 80-lecia wiejskiego OSP zaczęły się w pierwszy lipcowy piątek, około godziny 20:00. To właśnie wtedy mogliśmy uroczyście powitać nowy wóz strażacki, który w towarzystwie swojego wysłużonego już, ponad 20-letniego poprzednika, po raz pierwszy stanął na parkingu przy remizie strażackiej. Wycie syreny obwieściło nowe całej okolicy, a liczne race i porządny strumień wody puszczony z węża strażackiego godnie namaścił czerwone Renault na nowego przyjaciela wsi.
![]() |
| Po powitaniu nowego wozu strażackiego nie mogło zabraknąć pamiątkowego zdjęcia druhów... |
Kulminacja obchodów okrągłego jubileuszu miała miejsce dzień później, w sobotę 4 lipca. Od samego rana trwały przygotowania do przyjęcia licznych gości, w tym oficjeli, z całego regionu, odprawienia mszy polowej, a na końcu do potańcówki pod gwiazdami. Z tego miejsca ogromne słowa uznania należą się także dziewczynom współpracującym ze strażakami, które w pocie czoła dbały o dopięcie całości na ostatni guzik. Ów współpraca zaowocowała fantastycznym popołudniem i wieczorem, który w pamięci wielu zapadnie na bardzo długo. Sam też miałem niewielki (ale zawsze coś!) wkład, bo odpowiadając na wcześniej zamieszczony w mediach społecznościowych apel upiekłem dla biesiadników blachę kruchego ciasta z budyniem i owocami, a także sporą ilość babeczek magdalenas z lukrem na liofilizowanych malinach. Ponoć wszystkim próbującym smakowało, co mnie bardzo cieszy! Włączanie się w taką pomoc zawsze daje mi multum satysfakcji i radości :)
![]() |
| Taki ten mój wkład w całe przedsięwzięcie, lukrowanie i ozdabianie magdalenas to była prawdziwa walka z czasem! |
Gdy zegar wskazał godzinę 15:00, na placu przed budynkiem OSP rozpoczęła się msza polowa, której przewodniczył poprzedni proboszcz naszej niegowickiej parafii. Na obchody 80-lecia zjechały się liczne delegacje z całej gminy, powiatu, a nawet i województwa małopolskiego. Główna droga uginała się pod ciężarem czerwieni kilkunastu wozów strażackich, a także aut i autobusów zaproszonych gości. Mury nowej, bo oddanej w 2022 roku, strażnicy tonęły w łopoczących na wietrze sztandarach niemal wszystkich jednostek OSP gdowskiej ziemi. Powietrze wokół cięły zaś pewne i jakże poważne brzmienia gminnej orkiestry dętej. Nie ukrywam, że bycie w centrum tego miłego zamieszania budziło we mnie ciarki, ale i poczucie, że ci nasi strażacy zasłużyli na takie piękne święto. Takich chwil się nie zapomina.
![]() |
| Już od drogi widać było powagę całej sobotniej sytuacji! |
![]() |
| Na specjalnie przygotowanym podeście tuż przy budynku OSP odprawiono mszę polową. W godzinach wieczornych posłużył on zaś lokalnej kapeli grającej disco polo do potańcówki pod gwiazdami. |
Po zakończeniu mszy polowej nadszedł czas na część oficjalną. Nie obyło się bez poświęcenia przyjętego dzień wcześniej wozu strażackiego, nie obyło się bez uroczystych odznaczeń dla naszych druhów, jak i bez ogromu gratulacji i podziękowań dla bohaterów jubileuszu. Zgromadzeni mieli również okazję poznać pokrótce historię cichawskiej jednostki, która, jak już wspominałem, od 80 lat najlepiej jak może działa w służbie bliźniemu. Dzięki uprzejmości strażaka, który ów historię wygłaszał podczas uroczystości, poniżej wklejam jej dokładną treść.
Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Cichawie rozpoczęła się w 1946 roku, kiedy z inicjatywy mieszkańców naszej miejscowości: Józefa Stachnika, Piotra Bartosika, Leopolda Lisowskiego, Wojciecha Bednarka powstała jednostka. Jej celem było niesienie pomocy i troska o bezpieczeństwo lokalnej społeczności. Od samego początku druhowie starali się o niezbędne wyposażenie, pierwsza motopompa została przekazana od straży z Marszowic.W 1955 roku rozpoczęto budowę pierwszej remizy strażackiej, która po latach pracy i zaangażowania została uroczyście oddana do użytku w 1964 roku. Od tego czasu budynek służył nie tylko strażakom, ale również mieszkańcom jako miejsce spotkań, integracji oraz rozwoju życia społecznego i kulturalnego.W tym samym roku jednostka wzbogaciła swoje wyposażenie o motopompę M-400, przekazaną przez Zakłady Mięsne w Cichawie. Dzięki wsparciu tego przedsiębiorstwa strażacy otrzymali również nowe mundury.W kolejnych latach jednostka systematycznie rozwijała swoje zaplecze techniczne, pozyskując nowy sprzęt ratowniczo-gaśniczy oraz wyposażenie dla strażaków. Pod koniec lat siedemdziesiątych zakupiono używany samochód pożarniczy Nysa 521, który służył druhom przez dwadzieścia lat – od 1980 do 2000 roku. W tym okresie jednostka wzbogaciła się także o dwie motopompy M-800. Jedną, używaną, przekazała Ochotnicza Straż Pożarna w Marszowicach, natomiast drugą, nową, zakupił Urząd Gminy w Gdowie.Ważnym wydarzeniem w historii jednostki był rok 1991, kiedy dzięki ofiarności mieszkańców Cichawy Ochotnicza Straż Pożarna została uhonorowana sztandarem – symbolem jedności, służby i strażackich wartości.Pod koniec lat dziewięćdziesiątych rozpoczęły się starania o pozyskanie nowego samochodu ratowniczego. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców Cichawy, wsparciu druhów, sympatyków jednostki oraz dofinansowaniu ze Związku Głównego Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej udało się w 2003 roku zakupić nowy samochód Ford Transit, który pozostaje w służbie naszej jednostki do dziś.Kolejnym przełomowym wydarzeniem była budowa nowej remizy strażackiej, rozpoczęta w 2019 roku. Nowoczesny obiekt został uroczyście otwarty 25 czerwca 2022 roku, stając się wizytówką jednostki i miejscem służącym zarówno strażakom, jak i całej lokalnej społeczności. W styczniu 2025 roku front budynku ozdobiła figura świętego Floriana – patrona strażaków, będąca symbolem opieki nad wszystkimi pełniącymi tę odpowiedzialną służbę.Wdzięczną pamięcią obejmujemy zmarłych prezesów i zasłużonych dla naszego OSP: Józefa Stachnika, Franciszka Stachnika, Stanisława Chyrca, Jana Chyrca, Józefa Rośkiewicza, Michała Porębskiego, Stefana Krawczyka, Franciszka Kołosa, Kazimierza Słabosza, Franciszka Bednarka, Józefa Michurę, Stefana Piwowara, Stefana Lisowskiego, Leopolda Lisowskiego, Jana Szczurka, Władysława Dziża, Stefana Filipowskiego, Zbigniewa Białotę, Krzysztofa Gacia oraz Piotra Bartosika. Cześć ich pamięci.Dziś Ochotnicza Straż Pożarna w Cichawie jest prężnie działającą i stale rozwijającą się jednostką. Regularnie wzbogacamy nasze wyposażenie, a druhowie nieustannie podnoszą swoje kwalifikacje, uczestnicząc w szkoleniach podstawowych, kursach dla kierujących działaniami ratowniczo-gaśniczymi oraz szkoleniach z zakresu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy.Nasza jednostka zapewnia ochronę przeciwpożarową na terenie Cichawy i Krakuszowic, gdzie funkcjonują również dwa duże zakłady produkcyjne. Strażacy biorą udział w akcjach ratowniczych, zabezpieczeniach wydarzeń oraz godnie reprezentują jednostkę podczas uroczystości państwowych i kościelnych.Na przestrzeni ostatnich lat druhowie wielokrotnie udowodnili, że są gotowi nieść pomoc wszędzie tam, gdzie jest ona potrzebna. W 1997 roku uszczelniali wały Wisły i Raby w Uściu Solnym, w 2010 roku przeciwdziałali skutkom powodzi. Podczas pandemii COVID-19 w latach 2020–2021 prowadzili dezynfekcję miejsc publicznych na terenie gminy Gdów. W pierwszej połowie 2022 roku aktywnie uczestniczyli w organizowaniu i przyjmowaniu pomocy dla uchodźców z Ukrainy. W kolejnych latach zaangażowali się również w dostarczanie wody mieszkańcom podczas skażenia sieci wodociągowej oraz organizację pomocy dla osób poszkodowanych w wyniku powodzi na Dolnym Śląsku.Działalność naszej jednostki to jednak nie tylko akcje ratownicze. Ochotnicza Straż Pożarna w Cichawie od wielu lat aktywnie uczestniczy w życiu społecznym i kulturalnym miejscowości, organizując Strażacki Dzień Dziecka, Dzień Seniora, festyny rodzinne oraz wspólne kolędowanie, integrując mieszkańców i budując więzi między pokoleniami.Dzisiejszy jubileusz zapisze się na kartach historii naszej jednostki jako kolejne wyjątkowe wydarzenie. Świętujemy bowiem 80-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Cichawie, a jednocześnie przeżywamy uroczystość poświęcenia nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego Renault Master. Niech będzie on symbolem dalszego rozwoju naszej jednostki.
![]() |
| Moment wniesienia cichawskiego sztandaru tuż przed wręczeniem odznaczeń dla naszych druhów! |
Ostatnią częścią jubileuszu była, jak nietrudno się domyślić, huczna zabawa do białego rana. Po odjeździe wszystkich oficjeli, po znacznym odciążeniu dotychczas patetycznej atmosfery mieszkańcy Cichawy, Krakuszowic i sąsiednich wiosek zgromadzili się na wspólnej zabawie. Pewnie każdy z Was kiedykolwiek uczestniczył w wiejskiej potańcówce i wie, że o lepszy klimat, o większą frajdę naprawdę trudno. Muzyka disco bez trudu wyciągała na parkiet przed budynkiem OSP, który ciągle mienił się w kolorowych kreacjach biesiadników. Ciasta, pieczone kiełbaski oraz wielki gar wojskowej grochówki dopełniały te szampańskie humory i wystrzeliwały je prosto ku licznie zdobiącym wówczas nocny nieboskłon gwiazdom. Śmiechom, rozmowom i szczerym uśmiechom nie było końca...
![]() |
| Zabawa trwała aż miło! |
![]() |
| A jak urodziny, i to jeszcze okrągłe, no to oczywiście musiał być tort! Śmietankowo-malinowe słodkości wprawiły świętujących w jeszcze lepsze nastroje :) |
I tak właśnie minął ten wyjątkowy jubileusz. Masa wspomnień z nim związana zapisze się w historii Cichawy na wiele, wiele lat. Zawsze w takich chwilach jestem dumny ze swojego pochodzenia. Mam to szczęście, że los skierował mnie właśnie do tej pozornie niepozornej wsi w sercu Małopolski, dozgonna wdzięczność za ten fakt wylewa się ze mnie wręcz hektolitrami!
Będąc pochłonięty wyjątkowością całej chwili nie udało mi się wykonać jakiejś powalającej ilościowo serii zdjęć. Dla zainteresowanych zostawiam linki do stron, które jeszcze szerzej i pełniej opisują 80-lecie OSP Cichawa:
![]() |
| Święty Florian już wyczekuje setnej rocznicy, a my czekamy razem z nim... Jeszcze tylko 20 lat! |
Pozdrawiam serdecznie i do napisania! :)














Komentarze
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!