czerwca 23, 2026 Trzydziestopięciokilometrowy spacer po praskich impresjach Witam! Nieustanny brak współpracy między mną a kalendarzem sprawia, że dopiero teraz oddaję w blogowe ręce drugi, z trzech zapowiadanych, wiosennych … Przejdź do wpisu »
lutego 14, 2026 Nie chcieć nie chcieć Witam! Niemal nieustannie trwający cykl praca-dom potrafi szybko wpędzić w rutynę, a życie przemienić w zautomatyzowany twór pozbawiony jakiegokolwie… Przejdź do wpisu »
września 13, 2024 Nieoczywistość płynąca z wrześniowej toni Godzina 6:00 wyznacza początek nowego dnia. Szybka pobudka, kubek kawy i piętka chleba z masłem złapane gdzieś w biegu. Pół godziny później dźwięk pr… Przejdź do wpisu »