piątek, 22 kwietnia 2016

Kwietniowy ogród pachnący miłością

Witajcie!
Egzaminy się skończyły, poszły świetnie i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Dzisiaj wracam do blogosfery - strasznie się za Wami stęskniłem, a poza tym chciałbym Wam opowiedzieć o moim kwietniowym ogrodzie, o moim zielonym szczęściu, o moim drogocennym zakątku.

W marcu pisałem Wam o rewolucji w moim ogródku. Przez nią powstał piękny klomb na środku, a w miejsce rabatek na jednoroczne kwiaty, typu aksamitki, cynie itp., zasadzone zostały piękne wieloletnie krzewy.
Ale? No tak, zawsze jest jakieś ale. Problem w tym, że od marca, ogród przeszedł kolejną metamorfozę!

Zanim jednak przejdę do konkretów, to muszę Was mniej więcej zaznajomić z nazwami, abyście nie mieli problemów podczas czytania.

Mój ogród składa się z kilku części. Oto one:
  • Ogród Południowy;
  • Wierzbowisko;
  • Taras;
  • Glina;
  • Jagodówka;
  • Podwórko;
  • Przygrusze;
  • Lasek;
  • Brzozowisko;
  • Ogród Północny.
No to wycieczkę zaczynamy od Ogrodu Południowego i Wierzbowiska. Teren ten jest położony najdalej od domu, taki nasz najdzikszy areał. W Ogrodzie Południowym rosną: 2 pęcherznice kalinolistne, mały klon zwyczajny, krzewuszka cudowna (krzew królewski), forsycja, perukowiec podolski, mały modrzew, kilka sosen i dwie tawuły japońskie, a w Wierzbowisku - 5 wierzb, pokrzywy i liczne rośliny, które dają schronienie i miejsce łowów dla pary jeży żyjącej obok.
Jeśli pamiętacie purchawice olbrzymie, o których kiedyś pisałem, to właśnie one występują w tym rejonie.

Klon


Pęcherznica

Wierzbowisko


Tawuła japońska

Kolejna część ogrodu, to Taras. Jedno z najmilszych i najcieplejszych (dosłownie) miejsc w okolicy. Często biorę sobie tam krzesło albo leżak i czytam książki, bądź też obserwuję przyrodę. Na Tarasie kwitnie: trzmielina, 3 cudne piwonie, jałowiec, tuje, tawuły, żurawka, 3 mini sosny, irgi i pokrzywka ozdobna.





Uwielbiam te piwonie! ♥


Pomiędzy Tarasem a Gliną jest nienazwana część ogrodu, na której jest poletko. Na nim zasadzone są: fasolnik chiński, fasola szparagowa żółta, czosnek niedźwiedzi, cebula siedmiolatka, rumianek, poziomki, truskawki "Honeoye", szpinak, sałata i koper. Ostatnia piątka już wzeszła i pięknie pnie się ku górze, na resztę trzeba jeszcze trochę poczekać.


Mały koperek :)

Poziomka


Glina, to część ogrodu, gdzie kiedyś było wodne oczko, które od tyłu otaczała glina (stąd nazwa). Po tym, jak zasypaliśmy oczko, polepszyliśmy żyzność gleby i zasadziliśmy: ketmię syryjską, 2 berberysy, wierzbę chińską, budleję Dawida,  tawułę białą, małą pęcherznicę kalinolistną, 2 funkie, trzmielinę i małego świerka.    
Miejsce to zachwycało, jak było oczko, zachwyca teraz, jak go nie ma i zachwycać z pewnością będzie.

Budleja Dawida




Kolejna część, to tylko wyłącznie moje miejsce. Ja stworzyłem Jagodówkę, ja tam wszystko zasadziłem i tylko ja tego miejsca pilnuję. Jagodówka powstała rok temu, a dziś wygląda świetnie. Roślinki kwitną jak na drożdżach, a ja nimi się opiekuję. W Jagodówce rosną: malina żółta, malina czerwona, malina czarna, jagoda kamczacka, jeżyna bezkolcowa, rokitnik, młoda śliwa (w tym roku puściła pierwsze kwiaty, a mianowicie jednego kwiatka! :D ), żurawina i 2 borówki amerykańskie.

Żurawina wielkoowocowa

Młody rokitnik

Pierwszy i jedyny dotąd kwiat w życiu młodej śliwy

Malina żółta i jej rozłogi, z których jestem bardzo zadowolony

Malina czerwona

Jeżyna

"Kamczatka"

Malina czarna


Borówka

Podwórko składa się z 3 części - klombu, którego już znacie doskonale, skalniaków i poletka zwanego "Przed domem".
Na klombie zaszło parę zmian. Bukszpan i żarnowiec zostały przesadzone gdzie indziej, a na ich miejsce wsadzone zostały: rododendron, różanecznik, prusznik (bez kalifornijski) i 3 jałowce górskie. Oto efekt finalny:



Rododendron o jasnozielonych kwiatach

Kiścień

Różanecznik

Pieris przekwita, ale puszcza piękne, czerwone liście

Azalia wielkokwiatowa

1 z 3 jałowców górskich

Na skalniakach kwitnie wiele pociesznych, kolorowych roślinek i krzewów, m.in. oregano, forsycja, funkie, czy mały perukowiec podolski.










Przygrusze jest miejscem, gdzie cały czas coś się zmienia. Kiedyś tam były żywotniki, później znowu skalniak. W tym roku jednak posadziliśmy tam bukszpan (ten z klombu), dzwonki, jaśminowiec, różowa krzewuszka, tulipany, lilie i 1 malutki szafirek.
Dolną część Przygrusza tworzą: powojniki "Clematis", żarnowiec (ten z klombu) i piękny krzew niezapominajki.







Ostatnie poletko na Podwórku, jest najbliżej domu. W tutejszych liściach funkii, andromedy, azalii i wrzosów uwielbiają się kryć żabki, ropuszki i inne małe zwierzątka.


Andromeda

Azalia

O Lasku i Brzozowisku wiecie już chyba wszystko, no może poza jednym szczegółem - ostatnio wymalowałem swoje muchomorki farbą o kolorze "orzech jasny" i powstały... maślaczki! :)



Czosnki niedźwiedzie

W Ogrodzie Północnym - ostatniej części mojego ogrodu, rosną głównie sosny, świerki, a także drzewa owocowe - jabłonie, grusze i śliwy. :)

Jabłoń Champion


Grusza


Ogród Północny

I tak o to zakończyliśmy ogrodową wycieczkę. Jestem dumny z tego, że wokół siebie mam takie piękne i kolorowe tereny. Mówcie co chcecie, ale życie na wsi jest stukrotnie lepsze niż życie w mieście - pod każdym względem. I nie dziwić się, że coraz bardziej widoczny w Polsce jest proces dezurbanizacji, czyli przenoszenie się z miast na wieś.
Chodząc po Waszych blogach, można się dowiedzieć, że nie tylko ja mam taki pogląd, bo ilu z Was już przeniosło się z miasta na wieś.
Zawsze oglądając Wasze ogrody jestem zachwycony - każdy z nich ma swój urok, swoje piękno. I to w ogrodach jest najpiękniejsze. ♥♥

A Wy, co o tym sądzicie? :)

Na koniec przypomnę Wam o 3. części wiosenno-letniego wyzwania u Maksa. Tym razem główną wytyczną jest postać JANA PAWŁA II albo kolor z nim związany, a mianowicie BIEL, ale w znaczeniu tym wiosennym, letnim, a nie zimowym. :)
Do 7 maja macie czas na wykonanie jednej z czterech prac. Oto opcje:

  • dla fotografów - wykonanie papieskiego zdjęcia lub fotografii z dominującą bielą;
  • dla kucharzy - danie papieskie (może jakaś kremówka?) albo potrawa z dominującą bielą;
  • dla poetów i literatów - papieski wiersz (opowiadanie) lub "wiersz biały" o dowolnej tematyce;
  • dla robótkowiczów-artystów - papieska robótka lub praca z bielą w głównej roli.
Liczę na Waszą kreatywność i pomysł. Zdjęcia swoich prac (kucharze dodatkowo przepis) wysyłajcie na adres: Max_Skrzypek@interia.eu

Napiszcie w komentarzu, czy weźmiecie udział. A warto, bo dla zwycięzców przewidziane są miłe upominki. :)

Nie zapomnijcie też wkleić banerka na swojego bloga! :)


W następnym poście ogłoszę wyniki drugiej części, a także zaprezentuję Wam swoją propozycję na papieską - białą część. :)

Pozdrawiam Was i do zobaczenia! :) :) :)