czwartek, 12 listopada 2015

Pliszki nad Dunajcem

Witajcie!
Dzisiaj 12. dzień listopada, za miesiąc pewnie będzie już zima. Trwają już przygotowania do świąt - od końca wakacji minęło grubo ponad dwa miesiące. A ja cały czas żyję tegorocznym latem. To Słońce, upał, wyprawy i wiele innych przygód.
Kiedyś pisałem o Krościenku, a dokładniej o Dunajcu w Krościenku (więcej możecie poczytać w zakładce "Podróże"). Robiąc zdjęcia tamtejszym widokom, na pobliskich kamieniach natknąłem się na pliszki siwe. Małe, rezolutne ptaszki o długich nogach, wygrzewały swoje piórka na słoneczku.
Pliszki były jednak na tyle sprytne, że zawsze, gdy chciałem im zrobić zdjęcie, po prostu uciekały. Dopiero po paru minutach uświadomiły sobie, że nie chcę im zrobić nic złego i przestały odlatywać. Pomimo, że były trochę daleko ode mnie (około 20 metrów), aparat nieźle sobie poradził z zadaniem i ująłem kilka tych niezwykłych ptaszków.

W takie chwile jak te, gdy na drzewach nie ma już liści, a Słońce rzadko ukazuje swe oblicze, miło jest popatrzeć na zdjęcia z wakacji. Pomyśleć o tym ciepełku, którego teraz tak brakuje. Lato jest moją ulubioną porą roku i bardzo się smucę, gdy go nie ma.












A tu jeszcze takie dwa zdjęcia z lata w Krościenku - rzeka i kościółek, którego zdjęcie robiłem w trakcie jazdy samochodem. :)



14 komentarzy:

  1. Uroczo nad rzeczką...... rzeczywiście aż tęsknota za latem dopada :) choć ja się jeszcze cieszę jesienią i nie myślę aż tak o zimie :) nie bynajmniej w takiej perspektywie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pliszki są śmieszne, u mnie w ogrodzie buszują całe lato. Siadają na kamieniach i tak się kiwają jak na huśtawce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracamy myslami w cieplejsze dni, ale jeszcze czeka nas zima...oby ze sniegiem...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia. Tak długo ciepło, że ja też jeszcze wracam wspomnieniami do lata, choć uwielbiam jesień ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę , że tęsknota za latem, dopadła nie tylko mnie.Dawno, dawno temu, tak zaczęła b się moja bajka o tym miejscu , też tu byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Żegnaj lato na rok"...
    Zima minie szybko, po niej wiosna i znowu będzie lato, "znów będą wakacje" :)
    Głowa do góry...:)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki zdjęciom i wspomnieniom zawsze można przypomnieć sobie ciepłe dni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. a moja ulubiona pora roku to wiosna, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamy coś wspólnego. Lubię, co często widać w postach, fotografować ptaki;) Pliszki, to takie "pędziwiatry". To tu poskacze, to tam... Trudno je uchwycić w kadr.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem, powinnam lubić wszystkie pory roku ale...
    Nic nie poradzę, że kocham wiosnę i lato.
    Maksie, piękne letnie zdjęcia. Oglądam je z ogromną przyjemnością.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  11. Też kiedyś stopy w tym miejscu moczyłam...;o)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne wspomnienia Maks...
    Pozdrawiam bardzo ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam rok temu na wakacjach w górach. W Dunajcu było mnóstwo pliszek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O tak ja też często wracam do letnich fotek:)Fajne pliszki i potok.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz będzie dla mnie wskazówką, co mam robić, aby blog był jeszcze lepszy.
Bardzo Ci dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)