sobota, 20 września 2014

Koźlarz pomarańczowożółty + Trzmiel i... :)

Cześć wszystkim! Dziś 2. post o grzybach, a mianowicie o Koźlarzu pomarańczowożółtym. Jest on łudząco podobny do Koźlarza czerwonego, lecz jest jaśniejszy (jak sama nazwa wskazuje). Spotkałem go na postoju w lesie w drodze do babci. Wszystkie koźlarze są jadalne i tak samo smaczne, więc pomyłka kozaków nie jest znacząca. U babci spotkałem trzmiela któremu "pyknąłem" zdjęcie i słodki piesek! :)

Zapraszam do obejrzenia zdjęć:

Koźlarz pomarańczowożółty
Koźlarz pomarańczowożółty z góry

Trzmiel na rumianku ozdobnym

A na koniec... Luna! :)

10 komentarzy:

  1. Świetne grzybki,miło popatrzeć ,u nas z braku deszczu nawet trujących nie ma.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej, żeby trujących grzybków nie było w pobliżu człowieka! Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. No ja niedługo też się na grzyby wybieram xD Oczywiście z aparatem :D
    A tak w ogóle to ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Grzybek pokazany w ciekawy sposób ,super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo! I znów piknie wygląda wstawka twojego blogu na moim pulpicie, grzybek a nie jakieś tajemnicze ,,przekierowanie" :))))))))
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kozak we wrzosach- niesamowite!
    Wszystkie fotki świetne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem antytalent grzybowy.Jedyne grzybki, które znam to te w occie:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz będzie dla mnie wskazówką, co mam robić, aby blog był jeszcze lepszy.
Bardzo Ci dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)